Jesteś 78894 osobą odwiedzającą księgę.

Powrót do strony>>Nowy wpis




Usiądź, przeczytaj, uśmiechnij się.
Czekamy tu stale na Ciebie,bo:

"dobrych ludzi nikt nie zapomina"

/-/ Safona






Site Meter




29915.witam :))
dołączam sie do kawki:)))
coś jestem śpiąca,więc póki nikt nie widzi polegnę na godzinke :)
trzymajta się

29914.może ja te dzwońce miałam zawsze choć wydaja mi sie nowymi ptaszkami w ornitologiocznych mych obserwcjach? ..w tej chwili mam stadko tych ptasząt(10 co naliczyłam ...pije kawe)

29913.Witam bielą zaokienną dzis w droge bo trzeba , bo obowiązek wobec.Ewuniu Ty i skleroza?.Więc w tym roku robie na przekor sobie wdycham b. zimne powietrze(wymrażam zarazki:)jem lody jak tylko a auchanie jestem(grycjana)bo smaczne , czasem w rozpiętej kurtce łażę jesli mi sie robi gorąco...może w tym jest cos że nie choruję(odpukac-bo po tamte marce umierałam)ale w domu chłodny chów jak mawiam od lat---wazna rzecz nawilżac na noc grzejniki-lepsza sauna niz suche powietrze no i co rusz wietrzyc.Za oknem dzwonce na forsycji śniadanie jedzą(zielone ptaszki z zółtymi piórkami w skrzydelkach-2 pary byly a przylatuje jeden teraz)
Kochane czas mnie goni.Zdrowiejcie, miejcie dobre humorki ....i byle do wiosny ...

29912.zdrówka zdrówka :))wyśpijcie się,jutro będzie lepiej:))cmokam WAS

29911.Zmagam się, infekcja paskudna:( dziś lekarka na moje wejście maseczkę szybko zakładała... nie mówiąc już o tym ,ze w aptece zostawiłam więcej ZETA niż w spożywczym...
Nie będę narzekała, mam nadzieję , że jutro będzie lepiej...od soboty na antybiotyku...
Pa :))

29910.Alem sie wnerwiłam gdy fakture za telefon kom.otworzyałm Kwota 280 zł za same płaczenia a ja mam abonament w którym mam 2 godz rozmów w abonemncie i nigdy ich nie zuzywam w całosci....Zaczełam przegladac biling i prosze mam jakies polaczenia na numery Rozrywka i INFO*72 Jest ich az 5 w jednym dniu na około godz na kwote 210 zł.... KI diabeł/Przejrzałam polaczenia wychodzace nie mam nic podejrzanego .Ide jutro spytac sie co to za numery rozrywkowe....i bede skladała reklamacje.Ciekawe czy uznaja
Reniu Sławo wracajcie do zdrowia szybciutko.Cristinko masz racje zycie ma sie jedno szkoda nerw..Jagna romantyczka pieknei podglada przyrode zimową,Grazynko tez mysiałam o "CIachu" ale u nas ten film jest póxno senase tylko o 20 30 dla nas z Ewa ciut za późno,btak obstawy na ncna pore.
Ide sie napic winka odreagowac rachunek....

29909.Pozdrawiam Was już z domku.
Jestem zmęczona po warszawskich szaleństwach.
Idę spać, bo jutro prosto z domu w traskę

29908.Jużpoczytałam i współczuję Reni i zdrówka życzę
Dziewczyny idą w środę do kina, a ja się też wybieram na "Ciacho", ale czy dojdę to sie okaże:)
Krysia waleczna ja rycerz średniowieczny, zamień się w pierotnego ludka i maczugą po łbach wal za każda usterkę
Ewunia pełna weny twórczej,podziwiam, bo ja ostatni raz na pół roku coś skrobnę.
A maciupek też chorowity,zdrowiej nam słonko
Jagna zakopała się w zaspach, ale zagląda i podtrzymuje wszystkich na duchu
Ika spec-niania od zadań specjalnych, no wielkie ukłony w Twoją stronę, bo ja tak na godzinkę to daję radę, potem "ustawiam" dzieciątka wg właneo uznania:):):)
Jeżeli kogoś pominęłam , tościskam i pozdrawiam serdecznie

29907.Witam kochani:))
Ewuniu dzięki za kawę,obudziła mnie:)))
Jagoda co Ty tak marudzisz?śniegu Ci za dużo?hihi mnie też juz się ciągnie ta zima.Myslę,że przyzwyczailiśmy sie do krótkich opadów i małego mrozu,a tu taka niespodzianka:)).. a przecież jesteśmy z okresu długich zim:)) swoją drogą to ja Ci zazdroszczę tej atmosfery bajkowej,tych białych zmrożonych drzew:)) wiem,że to uciążliwe,ale jak cudnie:))buziaczki:)*
Grazia się odezwała:)) Renia co tam u Ciebie,czy już mija najgorszy moment choroby?? pozdrawiam i trzymaj się ciepło:))*
zmykam dalej ,miłego dnia dla WAS buziaczki

29906.Jakos tej zimy jestem cierpliwa, może,że do pracy rano nie lece i w te mrozy...ale już przeholowała!to że urokliwa to nawet,ale buty sól rozpuści rychło.Milego dnia, nie śliskich chodników zdrówka...ściskam WASZE łapiątka i lece

29905.Witam w biegu, wpadnę później, jak dam radę.
Melduję tylko szczęśliwy powrót ze Stolycy.
Jak zwykle było świetnie.
Miłego dnia, poczytam też później

29904. nie dospałam "do kropki" muszę po recepty - wiadomo, gdzie... właściwie nie wiem dlaczego i po co to... Ulica moja jeszcze śpi

29903.Kolorowych snów Kochani :))

29902.

29901.wITAJCIE DZIEWCZYNKI WIECZOROWĄ NIEDZIELĄ :))
DZIĘKI ZA WSPARCIE DUCHOWE W SPRAWIE MOJEJ CHATKI:))) CÓŻ JA BIEDNA MAM NERWY NA WODZACH HIHI ALE PO FAKCIE ,JAK COŚ SIĘ DZIEJE TO MUSIAŁYBYŚCIE MNIE ZOBACZYĆ A AKCJII :))JESTEM WTEDY BEZLITOSNĄ S-KĄ No tak taka prawda o mnie ,ale jak na początku byłam grzeczna i tylko prosiłam o naprawienie czegoś co zostało sknocone..to nie skutkowało,więc przyjęłam postawę atakującą :)0i nawet to skutkuje,bo oni wiedzą,że mam rację:))i dalej czekam na poprawki i znów na sknocenie czeguś !
kochane ale zycie mamjedno i muszę cieszyć sie tym co mam :)) i już :))
ale najważniejsze abyśmy byli zdrowi i kochali się i co tam sobie namarzycie :))
buziaczki zostawiam i do usłyszenia :))

29900.Pozdrowię tylko i do pościeli wracam....

29899.witam cudnym słoneczkiem zasypanym porankiem...u nas śniegi wielgachne.Za oknem Niebieskie modraszki , na parapecie kotka...jedno i drugie juz mądre..bo jedno nie skacze na szybe a drugie nie plochliwe podlatuje i je...Reniu zdrowiej ..radości dla Ewy,Iko jakoś tam będzie ze wszystkim...Krysiu to tule Cie ne te Twe mieszkaniowe niedoskonałości...a kysz z nimi ale zrobcie sobie tą piżarkę(u nas na Polnocy pomieszczenia na gorze gdzie miały skośne daszki nazywano w moim domu bokówkami) jak sie chcialo zaszywalo w nich i przy przezroczystych (szklanych dachowkach)siedzialo bawiło, szyło...Kochani Feniksa nie widac, Tygrysy chyba nie pożarly, Rycho zasypany śniegiem chyba Robert gdzies tam w dalekiej Anglii boryka sie z życiem a po Rysiu ani widu ani słychu...ano i Grażka coś blusowo nas nie nawiedza...
ide gąseczki popąść na śniegu:)
a

29898.Wi tam w pochmurną niedziele,miałam pewne plany na dzisiaj ale brak słońca /które ostatnio świeciło cudnie/spowodował ze zmienilam plany.Dzisiaj wiec bede miała dzień piżamowy.Reniu wracaj predko do zdrowia,leż w łożeczku bo taka chorobę trzeba wyleżec.Jagna bezradnosc.zmęczenie ,ale skoro jeszcze dostrzegasz piekno zimy to nie jest az tak źle.Z Ewa mamy "Randke w ciemno" Cristinko w dalszym ciagu podziwiam twoje opanowanie w związku z niedoskonałoscią mieszkania,Mnie by juz chyba nerwy tak poniosły ze zrobiłabym cos głupiego,no ale Ty chyba jestes niespotykanie spokojnym czlowiekiem.Pozdrawiam jesiennych ,trzymajcie sie ciepło i milej niedzieli

29897.Witam:)
Jaguś witaj:))
Renia bidulka walczy z niemocą,tak się zapracowywała ostatnio,że niemiała czasu doleczyć przeziębienia i ot..stało się.Reniu nic się nie martw,odpoczynek najlepiej Ci zrobi,łykaj leki i wracaj:))całuję:)*
a ja sama cały dzzień,bo piter tynkuje komórkę,bo jak już pisałam to tam jedna wilgoć ! a ponieważ moja spoldzielnia się do tego nie spieszy,tak więc małż wyszedł już z siebie i sam ją ociepla!!! już czas trzymać tam jakieś rzeczy,bo po to ona jest :)))
miłego wieczorku
acha patka tez wyjechała w gory i wroci dopiero jutro ,tak więc ja sama buuu nigdzie dzis nie wychodziłam,bo mi się nnic nie chce :)))aleczasem tak dobrze samemu posiedzieć i podumać :))hihi

29896.:)ot tak czasem sie dzieje,że w bezsilności i zmęczeniu człek ani piśnie słowka.Przed chwilą wrociłam Zima cudna ...białe tunele na dwa metry wysokości,zawiewało w powrotnej drodze, teraz krotki relaks przy kompie i jeszcze co nie co zrobić, mam.Caluskie i zapewnienia o miłości ...wasza nieznośna JKSz

29895.Renia mocno chora, nie miała siły na rozmowę, Lekarz widział, w leki zaopatrzył, zaproponowałam bańki, miło odmówiła i nie miała siły na mówienie. Głos chorobowo zmieniony oraz słychać zalegania w górnych partiach dróg oddechowych. No, to nam się Nasza Dzielna - pochorowała - smutno mi i żal mi - że ja dorwała dolegliwość

29894.oj wróciłam aby zostawiś jeszcze całuska dla sławy:)mimo katarku jej :))

29893.Witam :))
Ewuniu fajnie sobie wylałaś swe myśli o ciszy wczorajszej :)))hihi dobrze tak sobie upust żalu na papier:))) ..ja jak mam smutek to wycofuję się w ciemniość :(. a Ty piszesz:))) Pięknie :)))
IKA brawo ,ja na ogół także radzę sobie z maluchami,gorzej z większym,bo boję się jak mi pysknie to obawiam się,że dam upust tego co myślę w danej chwili:))hihi
Kochani u mnie rano świeciło słonko a teraz jakiś wiatr się zerwał i czuję przenikający chłodek brrr
Ika mówisz ...do kina?? już pędzę i dołączę do WAS :))) tylko czy pośrodku Naszej drogi jest kino?coby sprawiedliwie było:)) eheheh idzcie do kina ,zawsze to jakaś rozrywka :))
buziaczki :))

29892.Witam , witam na chwilę opuściłam pościele, czosnkowanie na nic się zdało...paskudna infekcja.
Renia chyba też walczy bo nie widać jej...
Ika gratuluję!!!,powinnaś zastąpić "super nianię"
Ewuniu ,podziwiam Ciebie rymujesz .plenerujesz , czas dla nas znajdujesz . obiadki gotujesz ,"ministra"pilnujesz
JESTEŚ WIELKA !!!
Krysiaczek na pierwszej linii frontu też nieźle sobie radzi :)))
dziś bez cmoków dla Was bo kicham...
PA:)) macham łapką...

29891.Witam..słonecznie wiec zaraz wybywam z domku
Ewo dosc zamartwień,czekam na jakis optymistyczny wierszyk a zeby ten optymizm jakos wydobyc z Ciebie co powiesz na film? Ja od 17 zawsze jestem wolna wiec czekam na prpozycje ...
Cristinko hahahahah już widze Ciebie w akcji i gratuluje pogody ducha mimo wszystko
Mnie udalo sie poskromnic najwiekszego rozrabiakę w grupie najmłodszych przedszkolaków wiec to mój maly sukcesik na niwie pracy.Malec patrzy we mnie jak w obrazek i słucha mnie bez problemu.Porozmawialam tez z rodzicami i okazało sie ze moje rady poskutkowały i w domy malec tez zachowuje się poprawnie.
Szefowa zaczęła mnie nazywaćspecem od tudnych przypadków hahahhaahah.


A ja zawsze mówie ze przy dzieciach tylko spokój moze nas uratowac.
Mukam po juz trąbia na mnie Zycze miłej soboty

29890.kolorowego dnia!!!!!

29889.A TO RYMOWANKA przedkolacyjna
MARTWIĘ SIĘ
Martwię się bo w koło cisza
bo nie ma koło nas osób
i przyznam się szczerze,
że po prostu nie sposób
uśmiechać się skoro stale
ściska gardło fakt
że koniec dnia za chwilę
i wcale… to nie żart,
bo za chwilę zasną
wszystkie dzienne motyle...

Niedawno przeczytałam
że piękno ciała jest
z Niebios darem
a piękno ducha należy
samemu wydobyć otworzyć
oraz nawet malować
jak obraz wspaniały”
Nic to
– mój móżdżek na to wszystko
jest jednak za mały
5.II ewawp
byłam dzisiaj na Malarskim Wernisażu - jestem pod wrażeniem, potem pokaże kilka przykładów - ale potem, bo na razie jestem śpiąca

29888.Witam :)))
Ewuniu super "niania "z tego taty hihihi niezłe:))
A co Tu tajk cichutko ?czyżby weekendowo się zrobiło,??
u mnie słonko pięknie grzało,ale chyba był mały chłodek:)) właśnie coś rano zaczęło mi się tłuc za oknem połaciowym...patrzę a tam jakieś gostki skuwają lód młotkiem,więc pytam co robią..a oni na to,że szef ich wysłał i kazał im naprawić to co się lało !!!! alem sobie icch wypozyczyła!!! kazałam im spadać,bo jak oni sobie wyobrazaja naprawę dachu,jak dachowki są oblodzone i jak sobie wyobrażają uzupełnic tam coś ???jejku jak się wkurzyłam wywaliłam ich bo powiedziałam,że jak to spartolą ,a napewno przy takich warunkach spartolą !!! to im zrobię taka rozpierduchę,żze mnie popamiętają na długo !
ech czy ja śnię ???/
a poza tym jest cudnie :)) buziaczki i kolorowych snów kochani :))) do jutra:)

29887.www.facebook.com/video/video.php?v=102971439723538&ref=share

uwaga! lepiej tak nie postępować! a u mnie pięknie słonecznie.
- nie narzekam, bo się nudna zrobiłam

29886.dobre Ika tak trzymaj:)..Lancut jak wczoraj rzekli w eterze zasypany ...no tyle śniegu jak za dawnych zim i tam na mojej Północy.DZis w droge ...i nadal jakos wsie chorujemy procz mnie najsłabszego ogniwa...pije kawe i obserwuje wraz z marzycielka-kotką znaczy- za szybą wesołe modraszki...

dygam nożką...ech przeczytaląm wczoraj na luzie napisaną fajną książkę (dwa wieczory "Romans na receptę" M. Szwai)

29885.Witam :))
hihih IKA zakrecona :))dobrze,że choć książka interesująca:))
cmok wieczorkowo

29884.Witam...4 stycznia Dzień Walki z Rakiem więc pamietajmy o badaniach profilaktycznych .Na co dzień.
Wczoraj kupiłam sobie ksiązkę "Trafiona zatopiona" tak mnie wciagnęła ze zamiast wysiasc w Sosnowcu gdzie miałam zrobic badania na nerki ocknełam sie na końcowym przystanku w Katowicach.Dobrze ze autobus tam miał koniec trasy bo udało mi sie szybko wrócic i zdazyłam zrobic badania...

29883.Witaj Ewuniu, witajcie Kochani.
Słoneczko dzisiaj świeci od rana, wróble kłócą się zawzięcie w karmniku na balkonie.Sikorka śpiewa na modrzewiu. Może to wiosna idzie? Tak bym chciała już ciepełka :))
Ewuniu czytałam i GRATULUJĘ. Zawsze mówię, że Jesteś Wielka.
Miłego dnia Wszystkim, buziaki przesyłam i znikam do wieczora. Jadę do fotografować leśną zimę :))

29882.
Reniu nie daj się, mnie też kaszel nawiedza , czosnkuję się i oby do wiosny...

29881.
Ewuniu pięknie NAS witasz:) dzięki za uśmiech na dzień dobry :))
U mnie słonko świeci mocno,na drzewach mrozik zabielił szarość,jest cudnie :)))
Reniu nie szalej z chorobą ,poleż troszkę:)
Jagódka co Ty nie możesz usiedzieć i już biegasz po świecie?hihi
Wybieram się dziś gdzieś,jeszcze nie wiem gdzie ale może ubiorę się ładnie/bo dawno tego nie robiłam hehe/ i może zaliczę jakiś podryw??ehehe :)))jejku jak cos mi się chce,chyba nuda się wkradła buuu ale jeszcze troszkę i obudzę się z zimowego snu :))
a teraz powiem grzecznie miłego dnia i zapraszam na kawkę świeżo zmieloną :))
(
((
("""")7
.++++.

29880.Witajcie rankiem

Boli mnie głowa; kaszle okrutnie; boli mnie krzyż no i co jeszcze? nie pamietam.
Ide do lekarza.

29879.piękno odkrytej chwili
właśnie się uniosło spowite
kolorami nieba i trawy
gdzie cudowne zabawy
są dla wszystkich,
którzy tu przyszli
przed kolejnym
„witaj”
---------------
już świta
ewa w-p 4.II.2010

29878.byłam tu , pozakrywałam WAS kołderkami i poszłam jeszcze spac....

29877.Witam jeszcze przed snem :))hihi juz mówiłam,ze się tam udaję :)))
Ewuniu dzieki za pocieszankę "))też zawsze mam najpierw dobre nadzieje ,a potem się martwię :)) buziaczki i ucieszyła mnie Twoja myśl o wiosennym TEtA Te:))))))
śpijcie kobietki i śnijcie ...wiecie o czym :))

29876.Dobry wieczór:)
Wpadłam na chwilkę,żeby pogratulowac Ewuni, a Iki uwaga słuszna.
Ja dzisiaj rano miałam powtórke z rozrywki, tak przez noc zasypało Poznań, ale znów dałam radę, bo inaczej byc nie mogło i juz:):):)
Jutro prosto z domku do klienta, nie wiem kiedy wpadne do was, bo potem jak już pisałam Warszawa.
Dobranoc, spokojnej nocy

29875.
Witam :))
Ewuniu chylę czółko :)))i wielki buziak dla Ciebie:)))))
Jak tam u WAS z opadami? bo to co podają w TV w porównaniu do kraka to u mnie pikuś:)) troszkę posypało ale narazie bez emocjii:))mam nadzieję,że w tych miejscach zasypanych nie będzie tragedi :((
Maxio miał dzisiaj okropne bóle brzuszka i wylądował w szpitalu,zrobili badania i będzie miał zabieg w kwietniu dopiero:(.Okazało się,że ta przepuklina to jest /nie znam dokładnie sie na tym../jest wodniak,który można przełozyć na dalszy termin,a Max ma teraz anginę i dlatego czeba poczekać,chyba,że coś się powtórzy.Gdyby to była przepuklina skórna??? to już by się tym zajęli. Już wrócił w południe po zrobieniu badań.ech....:(
co tam życzę WAM dużo zdrówka i oby wszyscy byli zdrowi i zawsze usmiechnięci :))))cmok cmok cmok :)))
miłej nocki,mnie też coś jakiś sen ogarnia :)))

29874.owszem cała prawda ale brakuje mi,chocby zdania o wielkij pasji jaką jest dla Ewy po prostu człowiek
dzsiaj do pracy przedzierałam sie po kolana w snoegu,poniewa padała cała noc i całe pzredpołudnie tez słuzby doszły do wniosku ze nie warto odsnieżac pierwsi porządkowi pojawili sie dopiero po 15 ,no lae cóz mamy zime wiec nie ma co marudzic...

29873.Gratulacje dla Ewuni!!!
http://izbapiel.katowice.pl/index.php?option=com_remository&Itemid=235&func=finishdown&id= 556

Na łamach naszego miesięcznika zawodowego NS z cyklu pasje lub inaczej pozytywnie zakręcone cała prawda o naszej Ewuni.

Bardzo się raduję i raz jeszcze gratuluję.
Cmokkk...cmokk...

29872.Moja modraszka na forysycji za oknem, popaduje śnieg i kręci mlyn wiatr i jakis chochlik mu pomaga...pozdrawiam Zimą zyczę i dobrych drog i zdrowka i dobrego humoru na przekór...

29871.zawieja
modrzew za oknem
ledwie widoczny

Tak u mnie na ten moment.
Ja poleguję w pościeli ni to chora ni to nie chora ...aż dziw mnie bierze skąd tyle snu kiedy z bezsennością od dawna jestem zaprzyjaźniona.

ech życie przewrotne jest..

29870.Witam!
Śnieżek sypie, czasami zawieje, zakręci, ale jest ciepło.Jednak dzisiajlepiej świat oglądać przez okienko w ciepełku.

A mnie bardziej łupie w krzyżu, pewnie dlatego, że niż.

Miluśkiego dnia

29869. na przebudzenie i miłego dnia

29868.Witam :))
Ewuniu to dobrze,że już nie walczysz z naleśnikiem :)))buziak:)
Reniu dzięki za reakcje na temat przypadłości Maxiunia:))w przyszłym tygodniu Aga ma wizytę u hirurga,też mam taką nadzieję,że szybko się z tym uporaja :)))cmok:)*
IKA super,aż Ci zazdroszczę tych pomysłów,bo ja chyba siadłam na laurach i już tylko fotel bujany,jakaś taka ostatnio jestem oklapła:((
........ słonko dajcie mi słonka !!!
zdrówka WAM kochani życzę i usmiechu za NAS Wszystkich:)))
miłego dnia

29867."Na gromniczna -słońce, ladnie ..jeszcze dużo śniegu spadnie..."TO NIE JA! to pan Zalewski z Jedynki tak rzekł dziś...i do niego z pretensjami jak co:)...duzo .b duzo sniegu tu a przy tym i pracy ...u mnie wszyscy choruja ...
uciekam ..nasz Patrys też ma mieć jakowyś zabieg ale nie wiem na czym on ma polegać...spadam

29866.Witam:)
Hi,hi,hi Ika świetny pomysł na rodzinną wspólna zabawę, już Was widzę jakie śmiechy przy tym były :):):)
Ja dzisiaj też na miejscu. Od jutra już traski, a w piątek delegacja aż do Warszawy. Jak zwykle spędzę tam cały weekend.
Miłego dnia

29865.Witam!

Ika super zabawa!!!!!!!

Cristin mój syn miał przepukline mosznową, był operowany jako niespełna 3 latek. Juz wówczas (1985 rok) był to zabieg 1 dnia. Co prawda ja zostawiłam go na poprzedzająca noc, a odebrałam w dniu zabiegu. Nie ma z tego powodu traumy i wszystko pzrebiegło sprawnie i szybko. Bądź dobrej mysli.

Ewa, czy skończyły się Twoje kłopoty z NK?

Miłego dnia

29864.Dobry wieczór.No to styczen za nami luty szybko minie a w marcu juz bedzie nadzieja na wiosne.Rabka sniegiem zasypana,ludzi pełnosmigaja na nartach,sankach i naczym sie da.My urzadzilismy rodzinny konkurs zjezdzania na byle czym.Wygrała Patrycja zjazd na pampersieKrzysiu który zjechał na nocniku...drugie miejsce.Wsród dorosłych pierwsze miejsce młodsza synowa której za pojazd posłuzył własny mąz.Szkoda ze tak krótko moglismy byc w Rabce gdzie zima piekna i biała

29863.Witam Towarzystwo:))
Ewuniu jeśli masz maciupkie,to może zobacz na pasku jaki jest procent wielkości,może coś sobie przez przypadek kliknęłaś i masz maciupka :))ja tak kiedyś miałam zmniejszone google i w pore się zorientowałam,że mam 20% hihi
Grazynka ja też się wczoraj byczyłam,a dzisiaj cały dzień prawie bawiłam się w rozbieranie choinki :)jejkujak pusto:))
Maxio ma przepuklinę i będzie musiał mieć zabieg:(
lecę dalej :)
Stokrociu zaglądaj częściej:)))
FENIX co tam u Ciebie??daj znać:))brakuje mi adoracji :))))))buziaczki

29862.

29861.http://zycie-to-nie-teatry.blog.onet.pl/ W chwili wolnej - ru zapraszam - jutro minie dwa lata...

29860.

Zostawiam buźki zdrowe roześmiane:)))
U mnie kichająco...

29859.Witam:)
Renia, mnie takie postrzały co jakiś czas dopadają. Nagły skręt w nieodpowiedniej pozycji i sruuu. Fastum nacieram i ibuprom max zażywam, czasami trzyma dwa, trzy dni, a czasami smarowanko uskuteczniam przez trzy tygodnie. Nie zazdrosczę, zdrówka zyczę
Ewuniu apsiki sa beee, a kysz odczarowuję i również zdrówka życzę.
Bałwanek i jego przyjaciółka przeuroczy:):):)
Ja dzisiaj na miejscu, to pozagladam do Was:)
Imprezka udana , ostni goście wychodzili około południa w niedzielę. Ale spać poszliśmy około 5-tej nad ranem. Był klarnet, była gitara i śpiewy do rana.
Jak goście wyszli, posprzątałam co trzeba, wzięłam prysznic i w kimono poszłam. Byczyłam się całą niedziele, za to dzisiaj żwawo wstawałam do pracy.
Miłego dnia

29858.Witam w lutowy poniedziałek.

Ewa u mnie NK działa normalnie, pewnie Ty cos sobie zmniejszyłaś.

Miłego dnia

29857.Witam poniedziałkowo:)
Zaczytalam sie a tu trzeba juz wychodzic:*
Obiecuuje nadrobic zaleglosci, jestem sama bo robaczki u dziadków -wiec wiecej czasu ? moze
Buziaki i do nastepnego

29856.ojoj jeszcze buzi buzi:))
na dobranoc:))niezły bałwan :))lub bałwanica:)) ja w tym roku nie zrobiłam bałwanka buu ale może jeszcze się cofnę wstecz i zrobię jakieś cudo:))
Renia no to masz teraz trochę luzu w tym czasie olejowym kuruj się :))wiem jak postrzał boli buuu

29855.Pipi mi dzień wypełniła zabawami , psotami , kaszlem.
Z tym trzecim podjęlłysmy walkę...
Reniu , Ewunia dobrze prawi ...

Dobrej nocy:))

29854.Wróciłam z parku.Jest ślicznie czysto i biało, no i pada i te alejki szybko przeszłam (ponoć tak trzeba dla serca)w te 40 minut a to bedzie z 3 kma moze i więcej.Pozdrawiam WAS serdecznie ...powroce ...pije kawe i wafelki podjadam ..

29853.Witam
Na emeryturze, faktycznie nie mam czasu i ciągle powtarzam, ze musze iść do pracy,aby ze wszystkim zdążyć. Ale jak mówi moja koleżanka, to jest czas oleju: Olej to, zrobisz jutro!

A mnie trafia, nie powiem co, bo nie używam brzydkich słów.Wczoraj miał przyjść pan skręcić meble- stare usunęłam i coś mi poszło w kręgosłupie, boli jak ....., nie moge siedziec, ani chodzić... a pan nie przyszedł!!!!!!! Na dodatek czuję się grypowo: kaszelek, katerek itp. A dzis urodziny zięcia; nie pójdę, a tam taaakie smakołyki. No i co, prawda, że może mnie trafiać.

Wszystkim miłej niedzieli

29852.Witajcie Kochani. Najmilszej i spokojnej niedzieli.


29851. Cisza wielka wszyscy Dzień Święty zaczęli. Mgła też wielka... mimo wszystko MIŁEGO DNIA

29850.poczytałam,uśmiechnęłam sie ...jestem na rencie a czasu wolnego mniej niż przedtem ...dobrze Renia napisała...o tej pracy.krysiu u mnie komputer zasiada Ela i ja mam wlączone i dzwonią na skype ale Ona 6tegoi nie widzi nie slyszy ...bo mamusi nie chce dopuścić...dzis bylam u Dzieci Mlodzi na weselu bawią sie więc dwie matki filujące(z kazdej strony po jedenj:))pilnowaly dzieci, gotowały sprzątały..tylko Irena sprytniejsza sama powozi mercem a ja musze dzwonic jak co,po Pana męża jak niegdyś Ewa pisała...padam więc... dygam nóżką...
A Feniksa to śnieg zasypał???coś Go nie widać...

29849.

Nasze dzisiejsze białe szaleństwa.
Buziaki zostawiam:))

29848.Witam w przerwie porządkowo-przygotowaniowej na "domówkę". :)
Sława słusznie prawi, niech mi ktoś powie,że na emeryturze ma za dużo czasu? Jeżeli ma się tyle zainteresowania i chce się samorealizować, na co pracująca kobieta nie ma zbyt wiele czasu, to czeka (tak jak ja) z utęsknieniem na emeryturę, zwłaszcza,że wigoru mi nie brakuje i energia mnie roznosi (jeszcze)
Muszę kończyć, bo coś z kuchni zapachy zalatuja, jeszcze poprzypalam i sruuu.
Miłego dnia i uśmiechniętej (nie tylko) niedzieli

29847.Ewuniu , to najlepsza wiadomość dnia!!!
HURAAA!!!!
i niech tak dalej trwa

Odnośnie emerytury , powiem Wam ,że mam mniej czasu niż wtedy gdy pracowałam , właściwie to wszystkiego mniej , grosza też ....chociaż nie jest to tak do końca , więcej czasu na realizowanie siebie...
Czekam na Pipi i wybieramy się na sanki ....z górki na pazurki razem , sanki co prawda leciwe "tatusiowe" ale nas unoszą ....
Dzisiaj zostaje na noc u babciuni ,od dawna już na to czeka , więc mamy prawdziwe święto..
Zycie jest piękne!

Pa:)

29846.Witam
Poranek w pełni; na dworze cieplutko - jak na styczeń, śniegu dużo, słonka niet.

Mam tyle pracy, ze nie wiem od czego zacząć. Pan Kotarbiński zawsze mówił: jesli masz tyle pracy, że nie wiesz co najpierw robić, weź sobie jeszcze jedną i ze wszystkim zdążysz. No więc ja przyszłam posiedziec u Was.

Miłego dnia

29845.:)
Grazyna to dobrze,że zgodziłaś sie na te dwa dni,bo zwariujesz w domu bez roboty:))hihi emerytka:))
zmykam lulu:))
dobranoc pchły na noc......
Ewunia jak zwykle na poczekaniu coś napisze rymowo:))buziak")

29844.Wieczorową pora przybywam, dzień dzisiaj bez przygód, wróciłam późno, zmarnowana okropicznie,że nawet nie chciało mi się z mężem wychodzić. Spuściłam więc chłopa ze smyczy i poszedł sam, hi,hi,hi.
Jutro mamy "domówkę", tak się dzisiaj mówi na składankowy wieczór,a kiedyś prywatkę, to sobie pofolguję. Nieoficjalny strój, nieoficjalne kapcie i luz blues, do tego na miejscu, jedyny ambaras, to sprzątanko po gościach wychodzących zazwyczaj nad ranem, a może jeszcze później/wcześniej:)
Już oficjalnie złożyłam wypowiedzenie i 23-go kwietnia idę ostatni raz do pracy. No, umownie ostatniraz, bo jakoś nie mogą się ze mną rozstać( miłe to , nie powiem) i zaproponowali dalszą współpracę,. Nie za bardzo miałam ochotę, ale na dwa razy w tygodniu się zgodziła. Po przemyśleniu nawet mi się to spodobało, bo dwa razy w tygodniu, to nawet z przyjemnością pójdę do pracy i kasiora dodatkowa do emerytury będzie. Jakoś nie dociera do mnie, że już emerytką w zasadzie drugi rok jestem, tyle ,że bez rozwiązania umowy o pracę i nie pobierałam świadczenia. Tak umiejętnie w firmie rozmowy prowadzili ze mną, a mogłam na zasadach jak od maja , juz być dwa lata wcześniej. Mój rocznik ostatni załapał się na wcześniejszą emeryturę. Chociaż raz miałam szczęście "urzędowe".
Ja to ale gaduła jestem, znów się rozpisałam , bez umiaru.
Miłego wieczoru i spokojnej nocki

29843.no i kolej na mnie :))
WITAJ EWUNIU
WITAJCIE Kochane ludki
ale sie porobiło w aurze:)0 u mnie rano biało a popołudniu już się leje ,a co będzie w nocy? na klatce schodowej /galeryjka otwarta/ mam lodowisko i chyba zawdzieję łyżwy i sru w koło:))) hihhi ale jazda po flizach zamarzniętych i pokropionych odwilżą :))cudowne mieszkanko sobie zafundowałam :)))
Grażyna masz krzepe i dasz sobie rade w tę siarczystą zimę hehe a jak nie to zawsze ktoś z klientów Cię przenocuje :))hihi
wybaczcie,że tak mało lukam,ale Patka ma egzaminy i jak rano otworzy kompa,to już nie chcę jej pozamykać czegoś ważnego,bo już mi się to zdarzyło z rozpędu....więc czekam aż jest chwilka dla mnie:))
poza tym jesteśmy zdrowi i czekamy na wiosnę :)))
buziaczki okropeczne zostawiam i miłego wieczorku:))
a może by tak po na rozgrzewkę ?? zapraszam :))

29842.Rano było cudnie, lekki mrozik około minus 2 duzo sniegu ,zero wiatru, poszłam wiec do pracy okręzną droga coby sie nacieszyc białoscią ,teraz juz mniej pieknie bo pod nogami błocko. Jutro rano jade do Rabki do zaprzyjażnionego domu,,,,, chorym zycze zdrówka zdrowym aby dalej byli zdrowymi i lece na pocztę bo mam jakąs przesylke awizowana

29841.Stokrotka za moim pośrednictwem się wszystkim kłania . Odwozi Małą do Babci i przejeżdżając przez "mój" dworzec poczuła nieodpartą potrzebę zatelefonowania - dzielna dziewczyna !!!!!

29840.Graża podziwiam Cię jak sobie doskonale radzisz w tych zimowych warunkach.
Jesteś wielka!!
U mnie od rana sypnęło wielkim śniegiem ,osiedle w korytarzach.
Ja dzisiaj na zapiecku , dłubię szydełkiem.
Ewuniu wzmacniaj się czym tylko możesz skoro wirus w domu , a Panu Czesiowi szybkiego zdrowienia , przy tak fachowej obsłudze nie można inaczej.
Pa:))
czapy z drzew spadają za oknem...

29839.dzień dobry ponownie wraz ze wspaniałą wiadomością - na termometrach okiennych mam +2C (nie mogło tak być wczoraj????? przewiało mnie "do imentu"-jak Mama mawiała :)))
A poza tym sypie sobie wolno śnieg...

29838.Witam:)
Wybieram się w traskę jak sójka za morze, hi,hi,hi.
Mam jeszcze coś do zrobienia na miejscu w firmie, ale za jakieś pół godziny mykam. Dzisiaj , chyba lepsze warunki będa.
Miłego dnia

29837.Witam..za oknem podobnie jaku Reni choć dzieli nas kawał świata...pije kawę i kto ochoczy niech z kopyta ku mnie...a chorowitkom życze zdrowia(pan Czesław)

29836.Witam juz widno na dworze i bielusieńko.

Grażyna , pogodne osoby wszystko widza na "tak" i to mi sie podoba !!!!!
Ewuniu nie zazdroszczę Ci "spacerów" w ten czas; chodzi sie fatalnie - pod wiatr, a dzis tez sypie snieżek bardzo drobniutki.

Miłegom dnia i zdrówka wszystkim, szczególnie Czesiowi !!!!

29835.Sława, gratuluję z całego serca :)
Ewuniu przykro mi,że Czesio złapał dodatkowe dolegliwości i wszystkie obowiązki na twojej głowie i siłach.Dasz radę, , czego obie życzę a p.Czesiowi zdrówka
Teraz juz zmykam bo głodna i zmęczona jestem.

29834.Witam moje słoneczka w pochmurny dzień:)
Ło mateńko, ale dzisiaj miałam rano jazdę. Niedaleko bo, kilkanaście km za Poznań jechałam. Zaczęło się od tego,że zawierucha, akurat mój garaż zasypała aż do połowy drzwi, a odmiatacze oczywiście, gdzie? w środku. Hi, hi,hi, łapkami, nogami i z rzęsistymi słówkami na rozgrzewkę dokopałam się do wnętrza. Ale jak tutaj wyjechać, jak sobie górkę nasypałam z tyłu, bo boki już wznieśli do nieba sąsiedzi garażowi:):):)
Ale ja mam coś takiego,że jak juz jestem wkurzona do zenitu, to w głupawke sie ta złość zamienia i dałam radę, zasypałam garaże sąsiadom , hi,hi,hi i z uśmiechem na ustach wyruszam w traskę.Jakie było moje zdziwienie, jak zaraz po wyjeździe na ulicę zastałąm zupełnie zaśnieżoną, nietknięta przez służby drogowe jezdnię. Myślę sobie, hm to prawie główna ulica, a co będzie dalej? No nic decyzja podjęta, jadę dalej. Wszyscy rozsądnie między 20 a 40 km na godzinę. Ja z włączonym bluesikiem i podśpiwując pod nosem jadę w korku, który wydłuża się coraz bardziej. Jakoś dotelepałam sie do miejscowości, w której mam pracować, jeszcze tylko skręcić w lewo i około 800 m do pokonania, ale jakich 800 m. Śnieg po drzwi autka, droga po nocnej śnieżycy dziewicza, nikt tamtędy jeszcze nie jechał. Dostałam z nerwów i stresu, czy sie nie zakopię ściskoszczęku. Dałam radę, ale to był chyba najdłuższy 800-set metrowy odcinek jaki w moim życiu pokonałam. Zajechałam pod firmę a tam tylko echo, zamknięta na wszystkie spusty.
Czekałam na pierwszą osobę z włączonym silnikiem żeby nie zamarznąć około 40 min.
Niedawno wróciła już czarnymi drogami.
Mam nadzieję,że uśmiechniecie się podczas czytania, bo ja teraz też już się uśmiecham od ucha do ucha jak wspominam:) Ale sypie śnieg i mam obawy , czy jutro nie będzie powtórki z rozrywki.
Miłego wieczoru i do kiedyś tam

29833.Jagna ja też się cieszę. Nie byłoby tej książki gdyby nie rzesza Aniołów , które stróżowały , uskrzydlały , wspierały...

U mnie od rana miecie śniegiem , biegnę zatem na kwiecistą łąkę Ewuni :))

29832.wróciłam z miasta objuczona jak wielbłąd, na szczęście w tramwaju luz - a tu nadal mróz, wiatr i śnieży - Czesio dalej przeziębiony leży a ja jeszcze po chleb muszę pójść. Przyznam się, że przed południem wiało wściekle - prosto w nos. No i nigdzie rękawiczek z jednym pacem!!!! jak na złość - chyba sobie sama zrobię. Ale czy pamiętam???

29831.
Witam WAS kochani :))
ale wiało w nocy,tylko słychać było jak coś fruwa po dachach:))teraz sypie śnieżek:))no i ciśnienie leci na twarz,ale nawet nie odczuwam tego spadku;))
zmykam ,życzę ciepluniego dnia:))
acha może kawki jesczcze się napijemy
.(
.))
("""")7
."""".

29830.Łagodne myśli ujęte słowem.Ewo tak trzymaj..nawet gdy zycie ogarnia smutkiem wspominaj...wspominaj..
Sławo a no to cieszę sie na te Twoje ksiązki(tomik i ta obecna)gratuluję.Nawet nie wiedziałam,że nie byłam tu od poniedziałku...czas szybko leci.Za oknem zamiecie i zawieje ale ciut cieplej.Renia w zastępstwie Rysia teraz Ona tak rano zasiada do księgi i chwała Jej za to:)...umykam w tąbiala czeluść...

29829.zanim poszłam spać to mi się takie marzenie wyrymowało:

NA MOJEJ ŁĄCE
(wspomnienie)

Na wiosennej łące
wśród kwitnącej koniczyny
przysiadły dwa młode zające
szczęśliwe, że przed nimi jeszcze
długie godziny.

bo na mojej łące pod Pilskiem
niemal codziennie
w koło tańczy zefirek z obłokami
Wtórują również gołębie
z rozmarzonymi oczami

a ja przymykam swoje
i widzę wtulone w siebie
dwa zakochane zające
tam, na mojej
beskidzkiej
łące

28.I.2010
ewawp

29828.wITAM!
Co sie stało? taka cisza, czyżby brak prądu?
Dziś ranek przez pkno wygląda cudnie. jeszcze noc, biało i widac światła samochodów na drodze. Tak spokojnie.

Miłego, cieplutkiego dnia

29827.

29826.Brrr, choć na moim termometrze tylko
- 8 , mróz podszczypuje ech rozzuchwalił się... wróciłam oszroniona..

Dobrze ,że w saloniku Ewuni kwieciście :)))
Pa do później:)wchodzę na zapiecek:)))

29825.SŁAWA GRATULACJE !!!!!!

Na dworze fatalnie: mgła, lekki snieżek i -20 a ja do Julki

29824.Witam Was Kochaniu w następnym mroźnym dniu, witam razem z M. Konopnicką.

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Płachta na niej długa, biała,
W ręku gałąź oszroniała,
A na plecach drwa...
Nasza zima zła!

Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
A my jej się nie boimy,
Dalej śnieżkiem w plecy zimy,
Niech pamiątkę ma!
Nasza zima zła!

Buziaki i miłego dnia, mimo zimy :)


29823.
Sto lat dla Ewy.. spóźnione ale ze szczerego serca.

ściskam was wszystkich

29822.EWUNIU, z okazji URODZIN !!!
Najpiękniejsze jest to czego się nie ma,
na co czekasz i tęsknisz od lat,
najpiękniejsze są zawsze marzenia,
kolorowy, bajkowy świat
Malo trosk, duzo zdrowia, spelnienia
marzen i samych pogodnych dni Ci
zycze. Pozdrowienia, pozdrowienia



29821.Witam :))
ależ się dzień dawno skończył :(( i co ja takiego dzisiaj robiłam ? nic :))
lecę dalej i ...e co ja gadam,przecież nie lecę nigdzie tylko idę spać :))mróz trzyma,znowu mi łapki zmarzły,chyba jutro pojdę rekawice jednopalczaste zakupić:))).. a mówią,że idzie ocieplenie klimatu !!! hehe chyba w naszej księdze !
dobranoc

29820.Ewuniu życie to nie tylko harce,ileż smutków , smuteczków wkoło nas ,w nas...
krętych ścieżek , dróg pod górę...

Może coś przyjemniejszego ...udało mi się po rocznych zmaganiach zakończyć pracę nad książką.
Trzymam w ręku "Skrzydła" pachnące świeżą farbą.
Więcej na:http://juragos.ovh.org/poecamtomiki/01_tomiki_polecone.htm

Dobrej nocy :)

29819.oj Ewo cos Ty znowu wymysliła... czytałam co napisałaś,niepotrzebnie skasowałas, harce harcami o proza zycia ze swoimi smuteczkami równoległe bieży,,,ale ze my dziarskie dziołuszki to chyba nie wada ,no chyba ze ktos uwaza ze nam harcowac nie wypada ?!

29818.napisałam pod Sławą nieco o swoim przedszkolu na Lwowskiej w Warszawie... ale skasowałam, za smutne to było - bo wszyscy chcą harców... A więc ponoć zima od jutra będzie u nas lżejsza :))))

29817.Nie było mnie trochę , kominkiem się rozgrzewałam z dala od domu.
Jak się pozbieram po powrocie zajrzę i nowe wieści zostawię.
Moja Pipi ma dzisiaj bal w przedszkolu, jak tam cudnie , wszyscy poprzebierani łącznie z przedszkolankami.(Pipi - królewna śnieżka)
Pipi swojej pani nie poznała:)))
Miłego dnia:)))

29816. dla Jagi bo wieczorem nie zauważyłam ( w rymowaniu się zatopiłam)- przepraszam

Powrót do strony>>Nowy wpis


Puzzle - iPuzzle.pl online

Księgi gości za darmo
(c) 2000-2007 by
Reklama: Prenotazione di Alberghi Online | Cięcie Laserem | Electrolube | prezent dla męża
Sanger - Executive Search - Advokathjelp