Jesteś 8889 osobą odwiedzającą księgę.

Powrót do stronyNowy wpis

353.Spoko stronka, pozdrawiam

352.Wiadomość prywatna...
Hasło:

351.Wiadomość prywatna...
Hasło:

350.baśnie Breadl"a .......... polecam

349.podajcie cd-key do harry potter prosze oto mój nr gg 8750265

348.alahamora

347.Wiadomość prywatna...
Hasło:

346.harry potter jest cudowny ! gdy miałam 6lat zaczęłam się nim interesować...
acha/czy harry ma coś wspólnego z głupotą?kto tak twierdzi to... nie młówię

345.uwielbiam cię harry potter
lepszej postaci nie ma

344.Witam ciekawa stronka:)
zrób niespodziankę przyjacielowi przyjaciółce wyślij stronkę
z pozdrowieniami "http://mis-dla-ciebie.lamster.pl/"
pozdrawiam bardzo serdecznie
miłego dnia i tygodnia

343.Wiadomość prywatna...
Hasło:

342.harry co u ciebie/wiesz że jestes super widziałam wszystkie twoje filmy kocham kocham

341.cześć mam na imię matylda mam osiem lat chodzę do drugiej klasy jestem fanką harrego pottera przeczytałam wszystkie książki harrego pottera razem z insygnią śmierći.lubię emme watson i daniela radclida.

340.harry potter jest super

339.Lubię harrego pottera

338.saa ds
asfre
ght
rj
ulllllllllllllllllllllllllllll

















.
.;";;"
;"
;
;"
;

337.Kto zna jakies stronki z ktorych bym mogl sciagnac cd 1 harrego pottera i czara ognia i wogule fajna stronka

336.Zapewniam was,że harry nie zginie

Nie chcę się przechwalać ale przeczytałem już 7cz. przygó o Harrym Potterze jeś suuuuuper jeśli chcecie dowiedziec się wiecej to piszcie na tej stronie albo na e-mail kevccio6@wp.pl

335.huuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuujowi jesteście a harry rules

334.Wiadomość prywatna...
Hasło:

333.Harry Potter jest super bez dwuh zdań

332.ja nie jestem mugolem je

331.Wiadomość prywatna...
Hasło:

330.harry potter jest SUPER i NIC tego nie zmieni!!!

329.elo fani harrego, przydałby mi sie cd-key do HP Zakon Feniksa. Jakby ktoś mił to niech mi prześle. Mam dostęp do kodów HP Zakon Feniksa.

328.xD hej hp maniacy

327.Prosil bym o cd key do harrego pottera i zakon feniksa! Prosze!

326.JEZELI KTOS POTRZEBUJE CD KEY DO HARREGO POTTERA I KOMNATA TAJEMNIC TO ZNADZIECIE GO TUTAJ

1740-9488245-5171152-5225
7614-2322168-5761892-3635
7954-3123341-1387427-3052

POZDRO DLA FANÓW HARREGO POTTERA

325.ej ma ktoś cd key do Harry potter i czara ognia błagam podeślijćie na gg 117409

324.Wiadomość prywatna...
Hasło:

323.macie harego i zakon feniksa bo niewiem jak zwalczyc to rosline co stworzl newil nieda sie rzuci czar

322.kto zna kody do harego

321.tu co wszyscy szukali niema to jakis skanda!!!!!!!!!!!!!!!

320.Zna ktoś cd-kay do gry Harry Potter i Zakon Feniksa PC z góry dziękuje !!!

319.aaaaaaaaaaaaaaaaaaa

318.jak ktos szuka cd-keya do 3 czesci hp to V6S2-Y2ZM-MMHY-4LKF-9DEV

317.kto posiada takiego itema jak cd-key do 2-giej czesci chorego portiera

316.uchate

315.Podajcie CD-kay do Harrego Pottera i czara ognia z góry wielkie thx:*

314.Wiadomość prywatna...
Hasło:

313.jggg

312.Hej!czy bedzie 8 czesc Harrego?????????

311.Wiadomość prywatna...
Hasło:

310.Wiadomość prywatna...
Hasło:

309.Harry Poterr to nie fajny gość Drakons to superextra gość

308.Wiadomość prywatna...
Hasło:

307.MACIE CD-kEY DO HARREGO 2??PLX PODAJCIE :(

306.Wiadomość prywatna...
Hasło:

305.jakby ktoś chciał wiedzieć to7 tom Potter"a to ang.-dethaly hallows

304.jakby ktoś chciał wiedzieć to7 tom Potter"a to ang.-dethaly hallows

303.luks stronka musicie tam wejść

302.nie tylko ty lubisz harrego pottera ja też go bardzo lubię i przeczytałam wszystkie książki nawed po angielsku

301.Kocham Daniela Radclifa i nigdy go nie opuszcze więc jak ktoś wie na temat 7 części HP to do mnie narka

300.niezła stronka:)ale czy masz jakieś gify?powtarzam:stronka jest niezła ale brakuje gifów;)

299.kto gra rolę harrego pottera

298.Wiadomość prywatna...
Hasło:

297.Uwielbiam HP. Według mnie to najlepsza książka jaka do tej pory wyszła! :) P.S. Jak ktoś ma jakieś gify z HP niech wyśle mi na e-mail. Odwidzęczę się!!!!!

296.DAS

295.wyslijcie mi cd kay-a do H.P. i kam ie n filozoficzny na maila czacha3@op.pl

294.super strona:P

293.Bardzo lubię ,,Harrego Pottera", ponieważ ma dużo przygód, chodzi do szkoły takiej samej, ale innej.

292.Wiadomość prywatna...
Hasło:

291.BANIA!!!!!!!!!!!!!!!=\

290.HARRY POTTER JEST DO BANI!!!!!!!!!!!!=\

289.nie moge sie doostac do głównej strony co jest

288.siemanko ja też lubię harego pottera ale najbardziej lubię HERMIONKĘ

287.Wiadomość prywatna...
Hasło:

286.ale jazdowska kolekcja

285.Wiadomość prywatna...
Hasło:

284.CZEŚĆ
MAM TWOJE TRZY CZĘŚCI FILMU ODPOWIEC

283.Wiadomość prywatna...
Hasło:

282.dtrhgbg

281.sdd

280.Wiadomość prywatna...
Hasło:

279.siema

278.ma ktoś może CD key do harrego pottera czar ognia. jak ktoś ma to niech pisze na mój nr gg 7012146

277.Wiadomość prywatna...
Hasło:

276.Cześć!
Jestem fankom Harrego Pottera.
I niewiem czy to prawda ale Snape jest
śmierciożercom. Dobrze że Luciusz jest
w AZKABANIE.
Hermiona

275.Wiadomość prywatna...
Hasło:

274.Wiadomość prywatna...
Hasło:

273.dsyy

272.Wiadomość prywatna...
Hasło:

271.Ma ktos CD Keya do Harry Potter i Komnata Tajemnic??Jesli Tak to prosze o wyslanie go mnie na e"mail:
rekapa2@o2.pl
lub gg:
789743

270.chciałbym mieć nową grę Harry potter iczara ognia ale mnie na nią nie stać wspomóżcie biednego

269.kocham harry popttera

268.ma ktoś może cd-keya do harrego pottera i komnaty tajemnic???????jak ktoś moze to niech przysle na gg:7782687

267.Czytalam kazda czesc harrego pottera po 5 razy jestem jego fanka.Jak ktos jest jego fanka lub fanem niech gada ze mna na moim gg:513745

266.Przeczytalam wszystkie ksiazki z tej seri. SNAPE ZABIL DUMBLEDORA.Nigdy nie myslalam ze to on.

265.dorób więcej rzeczy na tej stronce!

264.Fajna stronka ale niedopracowana.Radzę coś dorobić.Galerie np.Albo zaklęcia,niesamowite stworzenia.
=)

263.James Potter
Ojciec Harryego, mąż Lily, w młodości znakomity zawodnik quidditcha, ścigający, przyjaciel syriusz Blacka, Petera Pettigrew i Remusa Lupina, animag zamieniający się w jelenia

262.Super stronka !!
Bardz lubie Harryego Pottera. Mam wszystkie książki z tej seri. O

261.Z kim będzie chodzić Draco Malfoy?

260.niewiem dokładnie co się stało z dumbledorem w 6 cześci czy snape go zabił czy nie możecie mi na to pytanie odpowiedzieć

259.kto ma cd keya do gry Harry Potter i komnata tajemnic??

258.Kto ma cd-key do Harrego Pottera i Komnaty Tajemnic?
Mój nr gg to:6742115. Podajcie mi ten cholerny cd-key, nawet jeśli jestem niedostępna

257.Uwielbiam Daniela Radcliffe i wszystko co jest z nim zwiazane.

256.Wiadomość prywatna...
Hasło:

255.Wiadomość prywatna...
Hasło:

254.Cho Chang jest moją ulubioną postacią
z Pottera.Jest fajna, ale jak przeczy-
tałam Zakon Feniksa już mi się nie wy-
daje taka fajuna i straciłam chęć dalszego czytania tych książek.

253.ktos ma harrego potera i czara ognia jak tak to wezcie mi podeslijcie na moj gg 3228339 ok

252.cześć poda mi ktoś cd-key do hp i komnata tajeemnic

251.dadad

250.hce opis harrego pottera

249.cześć interesuję się przygodami Harry`ego Potter`a. Z miłą chęcią poklikam z kimś i pogadqam o Harrym:)

248.Wiadomość prywatna...
Hasło:

247.Kocham Dana Kocham Dana
tylko szkoda ze on ma swoją dziewczyne Natalie :(:(

246.gggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggggg

245.joł czarodzieje i czarodziejki

244.ggjgjgjjgjgjjgjjjgkjjkkk

243.Wiadomość prywatna...
Hasło:

242.Wiadomość prywatna...
Hasło:

241.Dosyć fajna strona będę wchodziła częściej

240.Wiadomość prywatna...
Hasło:

239.Mam na imie paula kocham pottera jest to moja ulobiony film nie moge sie doczekac 4 czesc jak cos wiesce o tej czesc to napiszcie pod muj adres e -majl

238.Mam na imie paula kocham pottera jest to moja ulobiony film nie moge sie doczekac 4 czesc jak cos wiesce o tej czesc to napiszcie pod muj adres e -majl

237.Fajna stronka. Pozdowionka dla właściciela i potteromanów. BUŹKA

236.Superowa stronka!
To chyba jedyna na której znalazłam tą grę!

235.helo is tom gargaś

234.Pozdrawiam wszystkich Pottero maniaków!!

233.ŁADANA STRONKA...
OBY TAK DALEJ ! TRZYMAM KCIUKI !
KTO JEST TWOIM ULUBIONYM BOHATEREM OPRÓCZ HARR"EGO ?

232.Suuuuuuuuuuuuuuuuper stronka...
Tyle mozna sie dowiedzieć nowego!

231.Powinniście dodać kawały i opowiadania o Harrym Potterze!

230.no stronka fajny efekt robi ale troche mało info. rozwijajcie sie dalej.:)

229.jest cool
:)
ityle wam powiem .

228.Bardzo fajna strona polecam ją wszystkim świetna grafika super informacje , patrzałem przed chwilą w treści księgi i niewiem o co niektórym osobom chodzi, ważne że wogle jakieś informacje są o Harrym Potterze i mysle ze nikt nie zrobi takiej drugiej strony poza reżyserem Pozdrowienia dla wujka o.Adama z Częstochowy i rodziny z Lęborka pazdrawia Harry-Damian Potter

227.harry jest super,zajefajna ostatnia część.to nara

226.Wiadomość prywatna...
Hasło:

225.wasza strona jest the best i bardzo lubie czytac i oglądać Harrego Pottera a tak w przybliżeniu to już przeczytałem wszystkie 5 części po 2 razy papapa pozdrawiam

224.Wiecie co, darujcie sobie prowadzenie tej striny, bo ona jest po prostu żałosna!!! Tak skąpych informacji to ja jeszcze nigdy nie widziałam. Gorszej strony już nie można zrobić. Jesteście po prostu nic nie znaczącą bandą nieudaczników, którym wydaje się, że potrafią pisać stronę o HP!!!

223.Nie jestem zagorzala fanka HP ale ta strona jest po prostu...jakby to delikatnie ujac...zalosna...wyglad graficzny jest spoko ale zawartosc merytoryczna najgorsza...o samym James"ie Potterze jest jedno zdanie!!!!Przeciez o nim mozna ksiazke napisac!A o Harrym...raptem dwa akapity i jakies marne zdjecia...jezeli chcecie zedby ta strona jako tako funkcjonowala i miala wiecej odwiedzin to postarajcie sie lepiej...albo wczesniej zastanowcie sie czy ta strona w ogole ma sens istnienia...

222.siema to ja puma jak wam sie żyje??3 majcie się!!!:):)

221.Jest cool

220.cze pa

219.harry to debil

218.witam wszystkich potteromaniakow!!!hehe

217.jestem fanka HARREGO Pottera czekam na nastepne czesci ksiazek i filmu chociaz film nie przekazał mi tyle co ksiązka!!
pozdro

216.Wiadomość prywatna...
Hasło:

215.Hello ! I"m dzemka ! (cześć ! mam na imie dzemka ! ) SuPPer StRonKa !

214.Fajna stronka. Gdyby były tu zdjęcia bohaterów Harry"ego Potter"a to by była cool! Zajrzę tu jeszcze kiedyś. Może się zmieni...

213.cześć

212.Lubię oglądać Pottera!!a jak wy?

211.harry potter jest super!!!!!!!!!!!

210.Chciałem zwrócić uwagę na to co napisałeś o Hogsmade. Jak wiadomo z książek to uczniowie mogą je zwiedzać od III klasy a nie jak ty napisałeś od II. Proszę o poprawę. Ale i tak ta strona jest najlepsza!!!

209.chej

208.Super jest ta stronka o Harrym:)

207.Lubie Harrego Pottera i Hermione Granger.

206.Wiadomość prywatna...
Hasło:

205.Wyszły w pole pipki 3 i gęsiego sobie szły~!!!P.S.Po co robisz taką sucharską stronę:)

204.super stronka fajnie a moze ktoś zna jakieś stronki o HP?????

203.Wiadomość prywatna...
Hasło:

202.HEj! jeszcze nigdzi nie znalazłam tak fajnej strony o harrym potterze!przeczytałam wszystkie książki o HP i nie zgadzam sie z tym co napisali gosia czy inni! żadne stanowisko sie nie zmieni oprócz Obrony Przed Czarną Magią a bedzie jej uczyła jkaś tam urzędniczka Ministerstwa Magi!!!! Pozdro dla Fanów Hareggo Potera!!!!

201.Jeśli ktoś jeszcze twierdzi że Daniel Radcliff jest piękny i śliczny oraz boski niech do mnie zagada na gadu-gadu oto numer 4678542. :) :)

200.Harry Potter COOL. Najlepsza rzecz jaka może być to on. Serdeczne dzięki za wszystko co o nim napisaliście. Dzięki

199.Wiadomość prywatna...
Hasło:

198.witam!!!
uwazam ze wasza stronka jest naprawde fajna bardzo mi sie pdoba tak dalej :)

197.To całkiem niezła stronka o Harrym Potterze ,ale trzeba było dodać Wirtualny Hogwart !

196.git stronka

195.cześć szukam jakiejś osoby która mi powie jak mozna się dostać do wirtualnej tiary przydzialu

194.macie cool stronke !! uwilebiam pottera :D barzdiej Malfoya no ale ... obydwoje są super !! bardz podoba mi sie WAsza stronka :] !! dobra kończe i dokończe ogladać reszte strony =>

193.Wiadomość prywatna...
Hasło:

192.kocham pottera i bede czytać dalsze tomy
Harr"ego Pottera

191.Harry Potter jest najlepszy!!!!!!!!!!!!!

190.Lubię tą stronę. Magda z Cz echowic-Dziedzic



20.09.2004r.

189.Cześć

188.Jestem tu pierwszy raz ale strona bardzo mi się podoba.Dodam ją do ulubionych.Gdyby tylko były rozdziały z ,,Zakonu Feniksa"...

187.hej! Spox stronka tez mam o harry troche malo jest jak narazie zrobione ale jest odwiedz moja stronke i zostaw kometa jak bedziesz P.S. jakzostawisz kometa to umieszcze twoj link na stronie mojej :D Pozdro

186.supcio stronka naprawde zajebicha mam nadziej ze wy mnie tez odwieicie

185.hejka bardzo lubie harrego i hermione i rona a nawet hagrida oglądam każdą część a także ją czytam

184.Wiadomość prywatna...
Hasło:

183.Chciałabym pozdrowić wszystkich mugoli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!

182.Uwielbiam Harrego Pottera, jest to najlepsza książka jaką czytałam.

181.Lubisz Harrego Pottera? Jesteś fanem/fanką Daniela Radcliffe? Chciałbyś/chciałabyś uczyć się w prawdziwym Hogwarcie? Jeśli choć na jedno z tych pytań odpowiedziałeś/aś TAK to zapisz się do nowo powstałej szkoły magii i czarodziejstwa- Hogwart. Czyniąc to możesz przeżyć niesamowitą przygodę! Na co czekasz?? Wszytskie szczegóły znajdują się na blogu http://blog.tenbit.pl/szkola_magii
Z poważaniem Paulina Bampton

180.Wiadomość prywatna...
Hasło:

179.NO [*kurka*] jasna czy jakiś skórwysyn mnie słucha .I znowu mnie [*kurka*] mać nie słuchacie debile

178.huje pedały debile Fjuty Kondony Matoły

177.Kocham was

176.Kórwa słuchać debile jeśli jszcze raz jakiś [****] przeczyta H.P. WYLĄDUJE NABRUKU.

175.Wy [****] Pozabijam Wa s

174.Wiadomość prywatna...
Hasło:

173.Wiadomość prywatna...
Hasło:

172.jest to cool strona kocham harrego mówią na mnie parvati jestem do niej podobna:) itp.
pozdro papa

171.niezła stronka, niezłe zdjęcia
Po prostu okkiiii:-)

170.Wiadomość prywatna...
Hasło:

169.Wiadomość prywatna...
Hasło:

168.Ploikmunhj

167.Uwielbiam harrego Pottera Masz fajna stronke pozdro

166.Stronka nawet fajna. Uwielbiam Harry'ego Pottera

165.Wiadomość prywatna...
Hasło:

164.Stronka jest super!!! Bardzo lubie HP. to moim zdaniem jedna z najleprzych stron o HP

163.super strona

162.Wiadomość prywatna...
Hasło:

161.Mam na imie Piotr i mam 8 lat
Harry Potter jest moją ulubioną książką
chodze do 1 klasy i przeczytałem 5 tomów
w ciągu 2 miesięcy teraz niemogę się
doczekać 6 tomu który ma tytuł
Harry Potter i pochodnia zielonych płomieni.ZACHĘCAM do CZYTANIA Harrego Pottera którego napisała J.K.Rowling o
ijeszcz jedno mieszkam w Radomiu

160.Wiecie coś na temat seansów spirytystycznycH?

159._-_-_-_PRZYPOMINAM_-_-_-_
STRONA JEST ZAMKNIĘTA
NE BĘDZIE ŻADNYCH AKTUALIZACJI
DZIĘKUJĘ ZA ODWIEDZINY I ZA WPISY
POZDRAWIAM
Administrator strony www.nimbus.prv.pl
ps. Zapraszam na moją nową stronę www.leerichardson.alternatywa.net

158.mógłbyś zamieścić zdjęcia aktorów zwłaszcza Daniela Radcliffa:)))

157.Moje gadu-Gadu to-6418218 .
A i uwielbiam Harrego Pottera .
Luksus stronka .

156.wielbiciee Harrego odezwijcie się!

155.Wiadomość prywatna...
Hasło:

154.wasz link jest u mnie na blogu:D fajnie tu nawet... ale trochę wiecej by się przydało...:D

153.Wiadomość prywatna...
Hasło:

152.Jesteście właśnie na beznadziejnej stronie.Lepiej już jej nie odwiedzajcie!!!

151.gupoty

150.Strona jest fajna, ale szkoda,że to nie prawdziwa szkoła.

149.Obowiązek wejścia na moją stronke i zapisania sie do Hogwartu!!!!!!!!!!!

148.cze! I love MB!

147.cze..:)
to bardzo fajna stronka ..:)
chciałam poinformować że z powodu tego że ta stronka jest zafajnista jest link jej zamieszczony na moim blogasie..:)
pozdarffaim

146.siemka lubie rysowac i uwielbiam harrego pottera.

145.zapraszam wszystkich potteromaniaków na moją nową stronke :)

144.FaJnA JeSt Ta StRiNkA Co Tu DuŻo MóWiC!!!!MoŻnA SiBiE PoChOdZiC PoCzYtAć!!!Po PrOsTu FaJnA11

143.czy ktoś wie coś o 7 tomie???????

142.A , jeszcze jedno mój numer GG:1329629
Apropo mam 13 lat i mieszkam w warszawie
Mój e-mail to tigra@poczta.fm albomini_lawend@op.pl
SORRY ZE WCZESNIEJ PISAŁAM ZE JAKO DO DZIECZYNY POMYLIŁO MI SIE. POZDRO JESLI CHCESZ TO SIE SKONTAKTUJ SIEMKAAAAAAAAAAA , POWODZENIA W DALSZEJ PRACY !!!!!!!!!!!

141.moim zdaniem ta strona jest troche denna powinnas napisać wiecej ciekawostek i dowiedziec sie czegos o nastepnych czesciach HARREGO POTERA.
Np.: o następnych czesciach ksiązek i filmach albo kiedy sie ukaża .
Ja naprzykład wiem więcej niz jest na tej stonie iwem kiedy się ukaże nastepna czesc harego potera w kinach.
Warto tez dodac ze powinnas zrobić wiecej sond.Ma nadzieje ze pokierujesz siemiomi sugestiami.
Siemkaaaaaaaaa !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Od Pauliny do ałozycielki stony
POPRACUJ TROCHE NAD TĄ STRONKĄ BO PRZYDAŁO BY SIĘ, JESTES NIEDALEKO SUKCESU
Życze powodzenia !!!!!!!!!!!! :):):):):)

140.Bardzo fajna stronka. Grafika wporzo, ale mogłoby być bardziej nastrojowo.
Chciałabym wiecej opisów i koniecznie dużo o postaciach.:)

139.mam powazny problem zgubil mi sie CD KEY do gry harrego pottera i komnaty tjemnic jesli ktos ma nie napisze na kiedze albo na dres scotersriders@buziaczek.pl bardzo prosze z gory dziekuje

138.super stronka!!! fajnie by bylo jak by byl jeszcze adres J.K Rowilng bo musze do niej napisac!!! Jak znacie jej adres to podajcie mi pil!!!!

137.fajna stronka!!!myślę,że jeszcze kiedyś tu zajrzę.
AZKABAN - nie Azbakan
(bład)

136.glupie to

135.5 część rulez!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! a co z 6?????????

134.Jestem Dominika i licze sobie 12 lat.
Mam 160cm wzrostu.

133.bardzo fajna strona

132.swietna stronka
full wypas :)

131.Wiadomość prywatna...
Hasło:

130.poprostu uwielbiam harrego

129.Graficznie podoba mi się tylko pierwsza podstrona (nie wejście tylko index). Reszta jest trochę uboga w grafikę, nie mówiąc już o treści... Bo kto widział opis gry na 3-4 linijki? I mógłbyś się postarać, żeby informacje na stronie nie odbiegały od prawdy. Więcej uwag jak na razie nie mam. Życzę ci powodzenia w dalszym prowadzeniu serwisu.

128.16 LAT I TAKIE BEZNADZIEJNIE BEZNADZIEJNE STRONY ROBISZ!!! PRZYŁÓŻ SIĘ TROCHE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!! ALE JESTEŚ ŻAŁOSNY!!!!!!!!!!BUAHAHAHAHAHA!!!!!!!!!!!!!!

127.Bardzo fajna stronka, ale jest trochę ale po pierwsze;
-do Hogsmante jedzie się od III kl a nie drugiej
-matka Hagrida nie jest nauczucielką obrony przed ciemnymi mocami poniewaz on zmarł jak Hagrid był mały (CZYTAJ KSIĄŻKĘ!~!!!!!
-i jeszcze są wątki ale nie cgce mi się pisać

126.Witajcie. Na początku chciałem serdecznie podziękować za wszystkie Wasze wpisy w tej księdze i oczywiście za odwiedzenie mojej strony. Zacząłem ją robić ponad 2 lata temu... ale becny jej wygląd pojawił się niecaly rok temu. W tej chwili jak zapewne zauwazyliście, strona nie jest aktualizowana i (niestety) tak już pozostanie. Zapytacie dlaczego? Głowny powód to to, że fascynacja Harrym Potterem mi już przeszła... A bez tego cięzko tworzyć "dobrą" witrynę. Jeszcze raz dziękuję za docenienie mojej pracy, jak i uwagi co do strony. ps. Obecnie tworzę stronę www.leerichardson.prv.pl

125.Wiadomość prywatna...
Hasło:

124.Czesc super stronka !!! :) Sam bym chcial miec taka :)

123.grafika jest de best ale treść taka sobie... mógłbyś sie bardziej postarć =)

122.strona jest jako ba jako podżebuje urokutak jak ine co mają urok no to wszystko nara

121.Spoko stronka, ale troche malo zdjec
Ale ogolnie ok

120.hey!
Fajna stronka! Życze wm Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia!!i harrego pottera pod choinką...

119.hey!
Fajna stronka! Życze wm Wszystkiego Najlepszego z okazji Świąt Bożego Narodzenia!!i harrego pottera pod choinką...

118.Nazywam się Michał mam wszystkie twoje odcinki Twojego filmu też chciałbym też umieć latać na Nimbusie 2000 pozdrowienia:Michał

117.Fajna strona:) Ale mogli byście napisać kiedy książka zostanie wydana po polsku.Pozdrowienia dla autorów

116.Uwielbiam Harry'ego Pottera. On jest super! Książka moim zdaniem jest o wiele lepsza niż film. Z niecierpliwością czekam na piątą częsc o Harrym. W czwartej części bardzo podobał mi się rozdział " Bal" i "Śmierciożercy". To były najlepsze rozdziały z książki! Chociaż... były jeszcze inne też fajne. W trzeciej częsci podobało mi się najbardziej wszystko co się wydarzyło w wrzeszczącej hacie. W drugiej częsci podobał mi się rozdział " Komnata Tajemnic" a w pierwszej ten o tym pierwszym raczej drugim starciu z Voldemortem. Jak będziesz miała coś nowego to napisz do mnie: m221194@op.pl a mój numer gg to: 1246519. No to czesc! do zobaczonka!

115.Nio! Gratuluję! Fajna stronka! :))
taka antymugolska powiedziałabym:))
Buźka! papa

114.Przeczytałam V część Harry'ego Pottera i wiem kto zginoł ?( Syriusz Black)

113.Uwielbiam Longbottoma!!!!!!!

112.Fajna strona.Lubię harry'ego i innych,grać na kompie,czytać.Mój numer
gadugadu to 4368518.Strona JEST
COOL,COOL,COOL,COOL,COOL,COOL,COOL,COOL
i jeszcze raz COOL.

111.Wiadomość prywatna...
Hasło:

110.Fajna strona ale przydałobysie coś takiego jak lekcje nauczyciele

109.Pozdrowienia dla wszystkich potteromaniaków.(super stronka)

108.Witam Fanów HARREGO POTTERA!!
SUPEROWA STRONA!!!Pozdrawiam jej autora!
Myślę,że 5 część będzie jeszcze grubsza.
Uwielbiam CZARY!!!!!! A Wy?

107.Dzięki za wpis u mnie. Sorki ale nie mam za dużo czasu, a jutro na 7:30 do szkoły:( Więc Cię pozdrawiam i życzę powodzenia w prowadzeniu bloga. Papapapa!!!!!!!!!!

106.Kiedy przeczytałam książkę J.K.Rowling
„Harry Potter i kamień filozoficzny”bardzo mnie wciągneła że postanowiłam przeczytać 2 część Harrego Pottera czyli „Harry Potter i Komnata
tajemnic”i tak się ciągneło do 4 części„Harry Potter i czara ognia”.Ta właśnie książka najbardzej mnie wciągneła.Bła trochę gruba,ale to nic nie szkodzi.Mam nadzieję że 5 tom będze jeszcze ciekawszy.Niech pan Polkowski szybko go tłumaczy bo pękam ze zniecierpliwienia!

105.Wiadomość prywatna...
Hasło:

104.Pozdrówcie Emme Watson od Adama jeśli ją spotkacie.i dajcie jej mój gg 2647084

103.Strona jest COLL.Doradż mi jak zrobić
swoją.Moje gg :6172959.
C+O+L+L=COLL!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

102.I love Daniel Radcliffe !!!
Autorko lub autorze : JESTEŚ THA BEST !

101.Strona jest według mnie przeciętna. Na wejściu sprawia dobre wrażenia, bardzo ładna szata graficzna itd, ale same działy są już bardzo kiepskie. Radziłbym rozbudować te działy, dodać trochę nowych i przede wszystkim dopracować szatę graficzną tych działów, bo o ile strona główna wygląda ładnie, to o podstronach tego powiedzieć nie można. Zapraszam też na moją stronę o Harrym, www.zlotyznicz.tk

100.jesli chcecie 5 tom piszcie Najgorętszy jak dotąd dzień tego lata zbliżał się ku końcowi i senna cisza otulała duże, kwadratowe domy przy Privet Drive. Lśniące zwykle samochody stały zakurzone na podjazdach, a szmaragdowe niegdyś trawniki pożółkły i wyschły - jako że używanie węży do podlewania zostało zakazane w związku z suszą. Oderwani od swych zwykłych zajęć - mycia samochodów i podlewania trawników - mieszkańcy Privet Drive wycofali się w cień swoich chłodnych domów, otwierając jedynie szeroko okna w nadziei na przyciągnięcie nieistniejących powiewów wiatru. Jedyną osobą na zewnątrz, był nastoletni chłopiec, który leżał płasko na plecach pośrodku klombu przy domu numer cztery.
Był szczupłym, ciemnowłosym chłopcem w okularach, który miał ten znękany, lekko niezdrowy wygląd kogoś, kto znacznie urósł w krótkim okresie czasu. Spodnie miał podarte i brudne, koszulkę rozciągniętą i wypłowiałą, a podeszwy jego butów odrywały się przy czubkach. Wygląd Harry'ego Pottera bynajmniej nie sprawiał, że był mile widziany przez sąsiadów, należeli bowiem oni do ludzi uważających, że brud i niechlujstwo powinny być prawnie napiętnowane, ale jako że dzisiejszego wieczoru ukrył się za obszernym krzakiem hortensji, był całkiem niewidoczny dla przechodzących. Właściwie, jedynym sposobem na zauważenie go byłoby wystawienie głowy przez jego wuja Vernona lub ciotkę Petunię z okna salonu i popatrzenie prosto w dół, na klomb poniżej.
W sumie, pomyślał Harry, powinno mu się pogratulować pomysłu ukrycia się w tym miejscu. Wprawdzie nie było to zbyt wygodne leżeć na gorącej, twardej ziemi, ale z drugiej strony nikt nie gapił się na niego, zgrzytając zębami tak głośno, że nie mógł dosłyszeć wiadomości i nikt nie zadawał mu tych okropnych pytań, jak to miało miejsce za każdym razem, gdy próbował usiąść w salonie i pooglądać telewizję z ciotką i wujem.
Jakby słysząc myśli wlatujące przez otwarte okno, Vernon Dursley, wuj Harry'ego, nagle przemówił.
- Dobrze widzieć, że chłopak przestał tu przyłazić. Gdzie on się podział, tak w ogóle?
- Nie mam pojęcia - powiedziała Ciotka Petunia niepewnie. - Nie ma go w domu.
Wuj Vernon stęknął.
- "Oglądać wiadomości..." - powiedział zgryźliwie. - Chciałbym wiedzieć, co on naprawdę knuje. Tak jakby normalny chłopiec przejmował się tym, co mówią w wiadomościach - Dudley nie miał o tym zielonego pojęcia; - wątpię, czy on w ogóle wie, kto to jest premier! Tak czy siak, nie żeby było coś na temat jego ludzi w naszych wiadomościach...
- Vernon, ciszej... - powiedziała Ciotka Petunia - okno jest otwarte.
- Och, racja, przepraszam kochanie.
Dursleyowie ucichli. Harry słuchał reklamy płatków śniadaniowych Fruit 'n' Bran przyglądając się Pani Figg, trzepniętej, uwielbiającej koty starszej pani z pobliskiej Wisteria Walk, przechodzącej się powoli spacerowym krokiem. Szeptała i mruczała coś pod nosem do siebie. Harry był bardzo zadowolony ze swojego schronienia za krzakiem, jako że Pani Figg ostatnimi czasy na okrągło zapraszała go na herbatkę, gdy tylko spotykała go gdzieś na ulicy. Skręciła za rogiem i zniknęła z pola widzenia zanim głos wuja Vernona ponownie nadpłynął z okna.
- Dudziaczek wyszedł na herbatkę?
- Jest u Polkissów - odparła Ciotka Petunia czule. - Ma tylu małych przyjaciół, jest taki popularny...
Harry z trudem powstrzymał parsknięcie. Dursleyowie naprawdę byli zdumiewająco głupi jeśli chodziło o ich syna, Dudleya. Wierzyli w te wszystkie jego niezbyt wymyślne kłamstwa o herbatce u różnych członków jego gangu każdego wieczoru letnich wakacji. Harry wiedział doskonale, że Dudley nigdzie nie chodził na herbatę. On i jego banda spędzali każdy wieczór niszcząc plac zabaw, paląc papierosy na rogach ulic i rzucając kamieniami w przejeżdżające samochody i w dzieci.
Harry widział jak to robią podczas swoich wieczornych spacerów po Little Whinging - większość wakacji spędził włócząc się po ulicach, wybierając gazety z przydrożnych śmietników.
Początkowe nuty muzyki oznajmiającej wiadomości o dziewiętnastej dosięgnęły jego uszu i jego żołądek wywrócił mu się na drugą stronę. Być może dzisiaj wieczorem - po miesiącu czekania - okaże się, że to będzie TA noc.
"Rekordowa liczba wczasowiczów wypełnia lotniska po tym jak strajk hiszpańskich bagażowych trwa już drugi tydzień".
- Poślijcie ich na wieczny odpoczynek, ja bym tak zrobił - warknął Wuj Vernon, gdy spiker skończył. Niezależnie od tego na zewnątrz, pośrodku klombu żołądek Harry'ego rozluźnił się. Gdyby cokolwiek miało się stać byłaby to pierwsza informacja wieczornych wiadomości. Śmierć i zniszczenie były zdecydowanie ważniejsze niż kłopoty wczasowiczów. Odetchnął długo i głęboko i spojrzał w piękne błękitne niebo. Każdy dzień tego lata był taki sam: napięcie, oczekiwanie, tymczasowa ulga i znów narastające napięcie i tak przez cały czas, coraz bardziej uporczywe pytanie, dlaczego nic się jeszcze nie zdarzyło.
Słuchał dalej, na wypadek gdyby w wiadomościach pojawiła się choćby mała wskazówka, nierozpoznana przez Mugoli jako to czym naprawdę było - niewyjaśnione zniknięcie, być może, albo jakiś dziwny wypadek... ale strajk bagażowych został zastąpiony przez wiadomość o suszy w Southeast ("Mam nadzieję, że ten obok słucha!" - ryknął wuj Vernon. "Z tymi jego spryskiwaczami włączanymi w trzeciej rano! "), potem o helikopterze, który niemalże rozbił się na polu w Surrey, później o rozwodzie sławnej aktorki i jej sławnego męża ("Tak jakbyśmy się interesowali ich paskudnymi sprawami...", zauważyła ciotka Petunia, która oczywiście obsesyjnie śledziła tę sprawę w każdym magazynie, na którym tylko udało się jej położyć swoje kościste dłonie).
Harry przymknął oczy chroniąc je przed jaskrawym wieczornym niebem, kiedy spiker przeczytał "... i na koniec, papużka falista Bungy znalazła nowy sposób na chłód tego lata. Bungy, która mieszka w Pięciu Piórach w Bamsley nauczyła się jazdy na nartach wodnych! O szczegółach dowiemy się od Mary Dorkins, która pojechała do Bamsley...". Harry otworzył oczy. Skoro dotarli do jeżdżących na nartach wodnych papużek, to nie mogło się już pojawić nic wartego uwagi.
Przetoczył się ostrożnie na brzuch i podniósł się na łokcie i kolana, przygotowując się do wyczołgania spod okna. Zdążył poruszyć się około dwóch cali, gdy kilka rzeczy nastąpiło bardzo szybko jedna po drugiej. Głośny, niosący się echem trzask przerwał senną ciszę jak wystrzał; kot wyprysnął spod zaparkowanego samochodu i umknął z pola widzenia; wrzask, potężne przekleństwo i dźwięk pękającej porcelany dobiegł z salonu Dursley'ów i jakby to był sygnał, na który Harry czekał, zerwał się on na równe nogi wyciągając jednocześnie zza paska swoich spodni cienką drewnianą różdżkę, jakby wyciągał z pochwy miecz... jednak zanim wyprostował się zupełnie czubek jego głowy zderzył się z otwartym oknem Dursley'ów. Powstały przy tym łomot sprawił, że ciotka Petunia wykrzyknęła jeszcze głośniej.
Harry poczuł się jakby jego głowa rozpadła się na dwa kawałki. Z oczu pociekły mu łzy, zachwiał się próbując jednocześnie skupić uwagę na ulicy, by dostrzec źródło hałasu, ale kiedy tylko udało mu się stanąć pionowo, dwie potężne purpurowe ręce sięgnęły przez okno i zacisnęły się szczelnie wokół jego gardła.
- Odłóż to! - warknął wuj Vernon do ucha Harry'ego. - Natychmiast! Zanim ktokolwiek zobaczy!
- Zostaw mnie! - zasapał Harry. Przez kilka sekund szamotali się, Harry odciągał przypominające kiełbaski palce swojego wuja lewą ręką, prawą w dalszym ciągu mocno trzymając swoją uniesioną różdżkę. Nagle, kiedy pulsujący ból w czubku głowy Harry'ego stawał się już nie do wytrzymania, wuj Vernon zaskowyczał i puścił Harry'ego, jakby poraził go prąd elektryczny. Jakaś niewidzialna siła zdawała się przepływać przez jego bratanka, sprawiając że nie był w stanie go utrzymać.
Z trudem chwytając powietrze Harry padł w przód nad krzakiem hortensji, wyprostował się i rozejrzał dokoła. Po tym, co spowodowało ten głośny trzask nie było ani śladu, ale przez pobliskie okna wyglądało kilka zaciekawionych twarzy. Harry pospiesznie wepchnął swą różdżkę w spodnie i starał się wyglądać niewinnie.
- Cudowny wieczór - wykrzyknął wuj Vernon, wymachując w kierunku Pani Numer Siedem z naprzeciwka, która wyglądała zza swych zasłon.
- Czy słyszała pani ten strzał w gaźniku przed momentem? Petunia i ja nieźle się wystraszyliśmy!
Nie przestawał się szczerzyć w ten przerażający, maniakalny sposób aż wszyscy ciekawscy sąsiedzi zniknęli z okien, a wtedy uśmiech na jego twarzy zmienił się w grymas wściekłości, gdy przywoływał do siebie Harry'ego. Harry zbliżył się na kilka kroków, pilnując by zatrzymać się w miejscu, w którym wyciągnięte ramiona wuja Wernona nie mogły powrócić do duszenia go.
- Co u diabła miałeś przez to na myśli, chłopcze? - zapytał wuj Vernon rechotliwym głosem, który grzmiał od furii.
- Co miałem na myśli przez co? - zapytał Harry zimno. Dalej rozglądał się w lewo i w prawo po ulicy ciągle mając nadzieję zobaczyć osobę, która wywołała ten trzask.
- Robić hałas jak z pistoletu zaraz pod naszym...
- To nie ja wywołałem ten hałas - powiedział Harry stanowczo.
Wąska, końska twarz ciotki Petunii pojawiła się obok szerokiej, purpurowej twarzy wuja Vernona. Była sina ze wściekłości.
- Dlaczego czaiłeś się pod naszym oknem?
- Tak, tak! celna uwaga, Petunio! Co robiłeś pod naszym oknem, chłopcze?
- Słuchałem wiadomości - odparł Harry zrezygnowanym głosem.
Ciotka i wuj wymienili wściekłe spojrzenia.
- Słuchałeś wiadomości! Znowu?
- No cóż - powiedział Harry - wiecie, codziennie są jakieś nowe.
- Nie zgrywaj spryciarza przy mnie, chłopcze! Chcę wiedzieć co naprawdę jest grane i nie chcę słyszeć więcej tych bzdur o słuchaniu wiadomości! Wiesz wystarczająco dobrze, że o tych waszych...
- Ostrożnie, Vernon! - westchnęła ciężko ciotka Petunia i wuj Vernon ściszył swój głos, tak że Harry ledwie mógł go dosłyszeć. - o tych waszych sprawkach nie mówią w naszych wiadomościach!
- Tak ci się tylko wydaje - odparł Harry.
Przez parę sekund Dursleyowie wytrzeszczali na niego oczy, po czym ciotka Petunia powiedziała:
- Jesteś okropnym małym kłamczuchem. Co niby robią te wszystkie - ona również ściszyła swój głos tak, że Harry musiał odczytać następne słowo z ruchu warg - sowy, jeśli nie przynoszą ci wiadomości?
- Aha! - powiedział wuj Vernon triumfującym szeptem. - No wybrnij z tego, chłopcze! Jakbyśmy nie wiedzieli, że dostajesz wszystkie swoje wiadomości przez te szkodliwe ptaszyska!
Harry zawahał się na chwilę. Kosztowało go wiele wysiłku powiedzenie prawdy tym razem, chociaż wuj i ciotka nie mogli wiedzieć jak fatalnie się czuł przyznając się do tego.
- Sowy... nie przynoszą mi żadnych wiadomości - powiedział bez emocji.
- Nie wierzę w to - orzekła natychmiast ciotka Petunia.
- Ani ja - dodał przekonująco wuj Vernon.
- Wiemy, że znów chcesz coś spsocić - powiedziała ciotka Petunia.
- Nie jesteśmy głupi, wiesz - dołożył wuj Vernon.
- Cóż, to dopiero dla mnie wiadomość. - odparł Harry poirytowany i zanim Dursley'owie zdołali go zawołać odwrócił się na pięcie, przeszedł przez frontowy trawnik, przekroczył niski ogrodowy murek i ruszył w górę ulicy.
Miał kłopoty i wiedział o tym. Będzie musiał stanąć później przed ciotką i wujem i zapłacić karę za swą nieuprzejmość, ale w tej chwili mało go to obchodziło. Miał ważniejsze sprawy na głowie.
Harry był pewien, że trzask został wywołany przez czyjąś Aportację się lub Deportację. To był dokładnie ten sam dźwięk, jaki rozległ się wtedy, gdy Zgredek, domowy skrzat, rozpłynął się w powietrzu. Czy to możliwe, że Zgredek był tu, na Privet Drive? Czy Zgredek mógł śledzić go w tym momencie? Jak tylko pomyślał o tym, odwrócił się i popatrzył za siebie na Privet Drive, ale ulica wyglądała na zupełnie opuszczoną i Harry miał pewność co do tego. Zgredek nie wiedział jak stać się niewidzialnym.
Szedł dalej, ledwie świadom trasy, którą wybrał. Ostatnio tłukł się tymi ulicami tak często, że stopy same niosły go w ulubione miejsca. Co parę kroków oglądał się za siebie. Ktoś magiczny był przy nim, gdy leżał pośród umierających begonii ciotki Petunii, był tego pewien. Dlaczego nie porozmawiali z nim? Dlaczego nie nawiązali kontaktu? Dlaczego kryli się teraz? I wtedy, gdy uczucie frustracji osiągnęło szczyt, jego pewność zniknęła. Być może to jednak nie był magiczny dźwięk. Może tak desperacko czekał na najmniejszy znak kontaktu ze świata, do którego należał, że najzwyczajniej w świecie zbyt mocno zareagował na całkowicie zwyczajne hałasy. Skąd mógł mieć pewność, że to nie był dźwięk łamania czegoś w którymś z sąsiednich domów?
Harry czuł tępawe, omdlewające wrażenie w żołądku i zanim się spostrzegł, uczucie beznadziejności, które towarzyszyło mu przez całe lato ogarnęło go od nowa. Następnego ranka ze snu wyrwie go budzik o piątej rano, by zdążył zapłacić sowie, która dostarcza mu Proroka Codziennego - tylko jaki był sens zamawiać go dalej? Harry ledwie zerkał na pierwszą stronę przed rzuceniem go w kąt. Kiedy ci idioci z redakcji w końcu zdadzą sobie sprawę z tego, że Voldemort powrócił, będzie to wiadomość z nagłówka, a właściwie tylko to interesowało Harry'ego.
Gdyby miał szczęście, przyleciałyby także sowy z listami od jego najlepszych przyjaciół, Rona i Hermiony, jednak wszelkie oczekiwania, że ich listy przyniosą jakiekolwiek wieści już dawno pogrzebał. "Nie możemy za bardzo mówić O-Wiesz-Czym, to oczywiste. Powiedziano nam, żeby nie pisać nic ważnego, na wypadek gdyby nasze listy ktoś przechwycił. Jesteśmy bardzo zajęci, ale nie możemy podać tu szczegółów. Wiele się dzieje, powiemy ci wszystko, gdy się zobaczymy..."
No właśnie, tylko kiedy mieli zamiar się z nim zobaczyć? Nikt nie przejmował się podaniem jakiejś konkretnej daty, Hermiona nabazgrała "Myślę, że zobaczymy się całkiem niedługo" na jego urodzinowej kartce, tylko jak niedługo było to niedługo?
Jak wnioskował Harry z niewyraźnych podpowiedzi w ich listach, Hermiona i Ron byli w tym samym miejscu, prawdopodobnie w domu rodziców Rona. Ledwo mógł znieść myśl o tym, że oni bawią się świetnie w Norze, podczas gdy on tkwi tu na Privet Drive. Właściwie, był tak wściekły na nich, że wyrzucił nie otwierając, dwa pudełka miodowych czekoladek, które przysłali mu na urodziny. Później tego żałował, po tym jak ciotka Petunia zaserwowała więdnącą sałatkę na obiad tamtego wieczoru.
I czym się zajmowali Ron i Hermiona? Dlaczego on, Harry, nie zajmował się niczym? Czyż nie udowodnił, że jest w stanie brać na siebie nawet więcej niż oni? Czy wszyscy zapomnieli, co zrobił? Czy to nie on był z Cedrikiem na cmentarzu, patrzył jak Cedrik umiera, czy to nie on był przywiązany do tego nagrobka i sam mało nie zginął? Nie myśl o tym, powiedział do siebie surowo po raz setny tego lata. Nie dość, że wracał na ten cmentarz w nocnych koszmarach, to jeszcze rozpamiętywał to kiedy nie spał.
Skręcił na rogu w Magnolia Crescent. W połowie drogi minął wąską alejkę przy garażu, gdzie po raz pierwszy zobaczył swojego ojca chrzestnego. Syriusz przynajmniej zdawał się rozumieć, co czuje Harry. Co prawda jego listy były równie pozbawione konkretnych wiadomości, co listy Rona i Hermiony, ale przynajmniej zawierały słowa troski i pocieszenia zamiast drażniących wskazówek i podpowiedzi: "Wiem, że to musi być frustrujące... Trzymaj się z dala od kłopotów i wszystko będzie ok... Bądź ostrożny i nie rób niczego pochopnie..."
Cóż, pomyślał Harry przechodząc przez Magnolia Crescent, skręcając w Magnolia Road i kierując się ku pogrążającemu się w ciemności placowi zabaw, postępował tak, jak radził Syriusz. Udawało mu się przynajmniej odeprzeć pokusę przywiązania swojego kufra do miotły i wystartowania do Nory samemu. Tak naprawdę Harry myślał, że jego zachowanie było bardzo dobre, biorąc pod uwagę to, jak frustrujący i budzący złość był fakt utkwienia na Privet Drive na tak długo, i chowania się po klombach w nadziei na usłyszenie czegokolwiek, co mogłoby wskazywać na to, co robi Lord Voldemort. Niemniej jednak, dość irytujące było wysłuchiwać rad, by nie być pochopnym i nierozważnym od człowieka, który odsiedział dwanaście lat w więzieniu dla czarodziejów, Azkabanie, który uciekł, próbował popełnić morderstwo, za które wcześniej był skazany, a następnie uciekł na skradzionym Hippogryfie.
Harry przeskoczył nad zamkniętą bramą parku i ruszył przez zeschły trawnik. Park był pusty, tak jak pobliskie ulice. Dotarł do huśtawek i usiadł w jedynej, której Dudley i jego przyjaciele nie zdążyli jeszcze popsuć. Owinął jedną rękę wokół łańcucha i markotnie wbił wzrok w ziemię. Już nie będzie mógł się chować w klombie Dursleyów. Jutro będzie musiał wymyślić jakiś nowy sposób, by wysłuchać wieczornych wiadomości. Póki co mógł tylko czekać na kolejną bezsenną, niespokojną noc, bo nawet jeśli udało mu się uciec od koszmarów o Cedriku, miewał niepokojące sny o długich, ciemnych korytarzach, wszystkich zakończonych ślepym zaułkiem i zamkniętymi drzwiami, co jak przypuszczał, miało związek z poczuciem uwięzienia kiedy nie spał.
Często zdarzało się, że stara blizna na jego czole zakłuła boleśnie, ale nie oszukiwał się, że Ron, Hermiona czy Syriusz przejmą się tym. W przeszłości ból był ostrzeżeniem, że Voldemort staje się znów silniejszy, ale teraz, kiedy Voldemort wrócił, mówiliby mu przypuszczalnie, że należało się tego spodziewać. "Nie ma się czym martwić... stara śpiewka...". Niesprawiedliwość takiego stwierdzenia narastała w nim tak, że miał ochotę wrzasnąć z furią. Gdyby nie on, nikt by nawet nie wiedział, że Voldemort wrócił! A jego nagrodą za to było tkwienie w Little Whinging na całe cztery tygodnie, zupełnie odciętym od magicznego świata, sprowadzonym do koczowania pośród więdnących begonii by móc usłyszeć o papużkach uprawiających jazdę na nartach wodnych! Jak Dumbledore mógł zapomnieć o nim tak łatwo? Czemu Ron i Hermiona spędzają ze sobą tyle czasu i nie pomyślą o tym, by zaprosić go do siebie? Jak długo jeszcze ma znosić rady Syriusza, że ma siedzieć spokojnie i być grzecznym chłopcem? Albo odpierać pokusę napisania do głupiego Proroka Codziennego i powiedzenia wszystkim, że Voldemort powrócił? Takie gwałtowne myśli galopowały po głowie Harry'ego i aż skręcał się w środku ze złości, gdy parna, aksamitna noc zapadała wokół niego. Powietrze przesycone było zapachem ciepłej, suchej trawy, a jedynym dźwiękiem dochodzącym do jego uszu był niski pomruk samochodów z drogi za parkowym ogrodzeniem.
Nie wiedział ile czasu minęło odkąd usiadł na huśtawce, kiedy dźwięk głosów przerwał jego rozważania. Podniósł wzrok. Latarnie z okolicznych ulic rzucały mglisty odblask, na tyle silny, że dostrzegł grupkę ludzi wędrujących przez park. Jeden z nich śpiewał głośno prymitywną piosenkę. Pozostali co raz to wybuchali śmiechem. Miękki, tykający szum wydobywał się z kilku drogich, wyścigowych rowerów, które prowadzili ze sobą.
Harry wiedział kim są. Postacią na przedzie był bez wątpienia jego kuzyn, Dudley Dursley, kierujący się do domu w towarzystwie jego wiernej bandy. Dudley był ogromny jak zwykle, ale lata ciężkiego odchudzania i odkryty nowy talent przyniosły widoczną zmianę w jego fizjonomii. Jak wuj Vernon z niekłamanym zachwytem oznajmiał każdemu, kto go słuchał, Dudley został ostatnio Międzyszkolnym Mistrzem Wagi Ciężkiem Juniorów Southeast w boksie. "Szlachetny sport", jak go nazywał wuj Vernon, sprawił, że Dudley był jeszcze bardziej przerażający niż wydawał się Harry'emu w pierwszych latach szkoły podstawowej, gdy Harry służył mu za jego pierwszy worek treningowy. Harry obecnie daleki był od strachu przed swym kuzynem, ale nadal nie uważał, by to, że Dudley uczy się uderzać mocniej i celniej było powodem do świętowania. Dzieciaki z sąsiedztwa bały się go - nawet bardziej niż bały się "tego chłopaka Potterów", który, jak zostali ostrzeżeni, był zatwardziałym chuliganem i uczęszczał do Przybytku Św. Brutusa dla Młodocianych Recydywistów.
Harry obserwował ciemne postacie kroczące po trawie i zastanawiał się, kogo pobili dzisiaj. Rozejrzyjcie się, przyglądając się im Harry złapał się na myśleniu. "No dalej... rozejrzyjcie się... Siedzę sobie tutaj całkiem sam... Dalej, chodźcie i ulżyjcie sobie...". Gdyby kumple Dudleya zobaczyli go siedzącego tutaj, na pewno przylecieliby prosto do niego i co wtedy zrobiłby Dudley? Na pewno nie chciałby stracić twarzy przed swoją bandą, ale na pewno byłby przerażony gdyby miał sprowokować Harry'ego. To byłoby naprawdę zabawne, obserwować dylematy Dudleya, drwić z niego i z jego bezsilności i niemożności zareagowania... A gdyby któryś z pozostałych próbował uderzyć Harry'ego, był przygotowany - miał swoją różdżkę. Niech spróbują... Z przyjemnością wyładowałby część swojej frustracji na chłopcach, którzy kiedyś zamienili jego życie w piekło.
Ale nie odwrócili się, nie widzieli go, byli już prawie przy ogrodzeniu. Harry opanował chęć zawołania ich... Szukanie zaczepki nie było mądrym posunięciem... Nie wolno mu używać magii... ryzykowałby znów wydalenie ze szkoły.
Głosy gangu Dudleya ucichły w oddali. Zniknęli z pola widzenia, kierując się wzdłuż Magnolia Road. Proszę cię bardzo Syriusz, Harry pomyślał smętnie. Nic nierozważnego. Trzymam nos w swoich sprawach. Dokładnie na odwrót niż ty byś zrobił. Stanął na nogi i przeciągnął się. Ciotka Petunia i wuj Vernon zdawali się uważać, że bez względu na to, kiedy Dudley się pojawiał, była to odpowiednia pora na powrót do domu i zawsze po tej chwili było już o wiele za późno. Wuj Vernon zagroził, że zamknie Harry'ego w komórce, jeśli jeszcze kiedykolwiek wróci do domu po Dudleyu, tak więc powstrzymując ziewnięcie, nadal zachmurzony, Harry skierował się w stronę parkowej bramy.
Magnolia Road, podobnie jak Privet Drive, pełna była obszernych, kwadratowych domów, z perfekcyjnie przystrzyżonymi trawnikami, których obszerni, kwadratowi właściciele jeździli bardzo czystymi samochodami, podobnymi do samochodu wuja Vernona. Harry wolał Little Whinging nocą, kiedy przysłonięte okna tworzyły kolorowe wzory w ciemności i kiedy mógł biegać bez narażania się na wysłuchiwanie potępiającego szemrania o jego "przestępczym" wyglądzie ze strony mijanych właścicieli domów.
Szedł szybko i kiedy był mniej więcej w połowie Magnolia Road ponownie dostrzegł bandę Dudleya. Żegnali się właśnie ze sobą przy wjeździe na Magnolia Crescent. Harry skrył się w cieniu dużego bzu i czekał.
- ... kwiczał jak świnia, prawda? - mówił Malcolm śmiejąc się głośno.
- Niezły prawy hak, Big D - powiedział Piers.
- Jutro o tej samej porze? - spytał Dudley.
- Taaa, u mnie, starszych nie będzie - odparł Gordon.
- No to do zobaczenia - rzucił Dudley.
- Cześć, Dud!
- Heja, Big D!
Harry zaczekał, aż wszyscy członkowie gangu się rozejdą zanim wyruszył dalej. Kiedy ich głosy przycichły, skręcił w Magnolia Crescent i idąc bardzo szybko, wkrótce dogonił Dudleya, który spacerował beztrosko mrucząc coś pod nosem.
- Hej, Big D!
Dudley odwrócił się.
- O... - stęknął - To ty.
- No więc od jak dawna jesteś "Big D"? - spytał Harry.
- Odwal się - burknął Dudley odwracając się.
- Niezłe imię - powiedział Harry, śmiejąc się szyderczo i zrównując się z kuzynem. - Ale dla mnie zawsze będziesz "Kochanym Dudziaczkiem".
- Powiedziałem, ODWAL SIĘ! - wybuchnął Dudley i jego wielkie jak szynka dłonie zacisnęły się w pięści.
- A co, chłopcy nie wiedzą, że mamusia tak cię nazywa?
- Zamknij gębę.
- Jej nie mówisz, żeby się zamknęła. A na przykład Pyziaczek i Duduś Dudulek, czy tych mogę używać?
Dudley nie powiedział nic. Wysiłek powstrzymywania się od walnięcia Harry'ego wymagał pełnej samokontroli.
- To kogo pobiliście dzisiaj? - spytał Harry przestając się śmiać - Kolejnego dziesięciolatka? Wiem, że stłukliście Marka Evansa dwa dni temu.
- Sam się o to prosił - warknął Dudley.
- Czyżby?
- Wyzywał mnie.
- Naprawdę? A co, powiedział, że wyglądasz jak świnia, którą nauczyli chodzić na tylnich nogach? Bo jeśli tak, to nie jest to wyzywanie, Dud, to prawda.
Mięsień w szczęce Dudleya drżał złowrogo. Harry miał ogromną satysfakcję wiedząc, jak wściekły jest Dudley. Czuł jednakoż, że wylewa swoje frustracje na kuzyna, jedyną osobę jaką miał pod ręką.
Skręcili w prawo, w wąską alejkę, gdzie Harry po raz pierwszy zobaczył Syriusza i którędy można było dojść na skróty z Magnolia Crescent na Wisteria Walk. Była pusta i dużo ciemniejsza niż ulice, które ze sobą łączyła, bo nie było tu ulicznych latarni. Ich kroki były stłumione przez ściany garażu z jednej i wysoki płot z drugiej strony.
- Myślisz, że jesteś kimś wielkim, bo nosisz tę rzecz, prawda? - powiedział Dudley po kilku sekundach.
- Jaką rzecz?
- Tę... tę rzecz, którą chowasz.
Harry ponownie wyszczerzył zęby w uśmiechu.
- Nie jesteś taki głupi, na jakiego wyglądasz, co, Dud? Ale jak mniemam, gdybyś był, nie byłbyś w stanie chodzić i mówić w tym samym czasie.
Harry wyciągnął swoją różdżkę. Zobaczył jak Dudley spogląda na nią spode łba.
- Nie wolno ci jej użyć - wybuchnął natychmiast Dudley - Wiem, że nie wolno. Wywaliliby cię z tej szkoły dla dziwolągów, do której chodzisz.
- Tak? A skąd wiesz, czy nie zmienili zasad, Big D?
- Nie zmienili - powiedział Dudley, ale jego głos nie brzmiał całkiem przekonująco.
Harry zaśmiał się łagodnie.
- Nie masz odwagi zmierzyć się ze mną bez tej rzeczy, prawda? - burknął Dudley.
- Ty za to potrzebujesz czterech kumpli za tobą zanim pobijesz dziesięciolatka. A ten tytuł bokserski, o którym tyle nawijasz... Ile lat miał twój przeciwnik? Siedem? Osiem?
- Szesnaście, dla twojej informacji - warknął Dudley - i był nieprzytomny przez dwadzieścia minut po tym jak z nim skończyłem. I był dwa razy cięższy od ciebie. Poczekaj tylko, jak powiem tacie, że wyciągnąłeś tą... rzecz...
- Teraz biegniemy ze skargą do tatusia? Czyżby jego ukochany mistrz bokserski wystraszył się okropnej różdżki Harry'ego?
- W nocy nie jesteś taki odważny - zadrwił Dudley.
- To jest noc, Dudziaczku. Tak nazywamy czas, kiedy robi się tak ciemno jak teraz.
- Mówiłem o tym, kiedy leżysz w swoim łóżeczku - warknął Dudley.
Zatrzymał się. Harry również przystanął, wpatrując się w kuzyna. Nie widział zbyt wiele, ale mógł dostrzec dziwny triumfujący wyraz na wielkiej twarzy Dudleya.
- Co masz na myśli mówiąc, że nie jestem odważny w łóżku? - spytał Harry kompletnie skonsternowany. - Niby czego mam się bać, poduszki czy czegoś?
- Słyszałem cię ostatniej nocy - wykrztusił z siebie Dudley jednym tchem. - Mówiłeś przez sen. Jęczałeś!
- Że co..? - spytał Harry, ale poczuł zimne, nieprzyjemne uczucie w żołądku. Ostatniej nocy w snach był znów na cmentarzu.
Dudley aż szczeknął ze śmiechu, po czym wysokim, łkającym głosem zapiszczał:
- "Nie zabijaj Cedrika! Nie zabijaj Cedrika!". Kto to jest Cedrik? Twój chłopak?
- Ja... kłamiesz! - powiedział Harry automatycznie. Ale poczuł, że zaschło mu w ustach. Wiedział, że Dudley nie kłamie - bo skąd mógł wiedzieć o Cedriku?
- "Tato! Pomóż mi, tato! On mnie zabije, tato! Buuuuuuu!"
- Zamknij się - powiedział cicho Harry. - Ostrzegam cię, zamknij się!
- "Tatusiu, przyjdź i pomóż mi! Mamusiu, pomóż, pomóż! On zabił Cedrika! Tato, ratuj! On chce..." ... Nie wskazuj tym czymś na mnie!
Dudley cofnął się, opierając plecami o mur. Harry celował różdżką dokładnie w serce Dudleya. Czuł niemalże czternaście lat nienawiści do Dudleya pulsujące w jego żyłach - och... czego by nie dał, by uderzyć teraz, rzucić w niego czarem tak dokładnie, że musiałby się czołgać do domu jak robak, kompletnie głupi...
- Nigdy więcej nie mów o tym - warknął Harry. - Rozumiesz co do ciebie mówię?
- Celuj tym czymś gdzie indziej!
- Spytałem, czy rozumiesz, co do ciebie mówię?
- Skieruj to gdzie indziej!
- ROZUMIESZ, CZY NIE?!
- ZABIERAJ TO COŚ ODE MNIE - Dudley wydał z siebie dziwny, drżący oddech, jakby go ktoś oblał lodowatą wodą.
Coś się stało z nocą. Usiane gwiazdami ciemnogranatowe niebo nagle stało się kompletnie czarne, pozbawione jakiegokolwiek światła. Gwiazdy, księżyc, mgliste latarnie na obu końcach alejki zniknęły. Ucichły odległy pomruk samochodów i cichy szmer drzew. Ciepły, łagodny wieczór nagle stał się przenikliwie zimny. Zostali otoczeni przez całkowitą, nieprzenikliwą, cichą ciemność, jakby jakiś olbrzym zrzucił na całą alejkę grubą, lodowatą powłokę, oślepiając ich.
Przez ułamek sekundy Harry myślał, że niechcący rzucił jakiś czar, niezależnie od faktu, że musiał się naprawdę mocno powstrzymywać, by tego nie zrobić. Po chwili jednak rozsądek wziął górę - nie miał takiej mocy, by móc zgasić gwiazdy. Odwrócił głowę w jedną i w drugą stronę, próbując dostrzec cokolwiek, ale ciemność przysłoniła mu oczy, jak nieważka zasłona.
Przerażony głos Dudleya zabrzmiał w uchu Harry'ego.
- C-co r-r-robisz? P-przestań!
- Nic nie robię! Zamknij się i nie ruszaj się!
- J-ja n-nic nie widzę! Oślepłem! Ja...
- Powiedziałem zamknij się!
Harry stał nieruchomo jak pień, odwracając niewidzące oczy raz w prawo raz w lewo. Chłód był tak intensywny, że cały się trząsł. Na rękach wyszła mu gęsia skórka, a ciemne włosy z tyły głowy stanęły dęba. Otworzył oczy tak szeroko jak tylko mógł, ślepo wpatrując się w ciemność dokoła.
To było niemożliwe... Nie mogli być tutaj... Nie w Little Whinging... Wytężył słuch... Usłyszałby ich zanim by ich zobaczył...
- P-powiem t-tacie! - zaskomlał Dudley - G-gdzie jesteś? C-co r-robisz?
- Zamkniesz się? - syknął Harry - Próbuję słu...
Przerwał. Właśnie usłyszał to, czego się obawiał. W alejce, poza nimi, było jeszcze coś, coś co wydawało z siebie długie, ochrypłe, wstrząsające oddechy. Stojąc i trzęsąc się w mroźnym powietrzu, Harry poczuł przerażające szarpnięcie trwogi.
- S-skończ z tym! Przestań! W-walnę cię, obiecuję, w-walnę!
- Dudley, zamknij...
CHLAST!.
Pięść trafiła Harry'ego z boku głowy unosząc go niemal w powietrze. Małe białe światełka zaiskrzyły mu przed oczami. Po raz drugi w przeciągu godziny Harry poczuł, jakby jego głowa została rozłupana na dwoje. W następnej chwili wylądował twardo na ziemi i różdżka wypadła mu z rąk.
- Ty kretynie, Dudley! - wyjęczał Harry, jego oczy powilgotniały od bólu, kiedy gramolił się na ręce i kolana, rozglądając się gorączkowo w ciemności. Usłyszał oddalającego się nieudolnie Dudleya, potykającego się i uderzającego w płoty przy alei. - DUDLEY, WRACAJ! BIEGNIESZ WPROST NA TO!
Nagle rozległ się potworny, piskliwy wrzask i kroki Dudleya zatrzymały się. W tym samym momencie Harry poczuł przerażający chłód za sobą, który mógł oznaczać tylko jedną rzecz. I było ich więcej niż jeden.
- DUDLEY, TRZYMAJ GĘBĘ NA KŁÓDKĘ! COKOLWIEK ROBISZ, NIE WOLNO CI OTWIERAĆ UST!
- Różdżka - Harry wyszeptał gorączkowo, a jego ręce błądziły po ziemi jak pająki. - Gdzie jest ta różdżka, no dalej... -lumos!. Wypowiedział zaklęcie automatycznie, w desperacko potrzebując światła, które pomogłoby mu w jego poszukiwaniach... i ku jego niewyobrażalnej uldze, światło pojawiło się kilka cali od jego prawej dłoni - zapłonął czubek jego różdżki. Harry chwycił ją, zerwał się na nogi i odwrócił. Jego żołądek wywrócił się na zewnątrz.
Potężna, zakapturzona postać sunęła płynnie ku niemu, unosząc się nad ziemią. Nie widać było twarzy, spod szat nie wyglądała żadna stopa.
Cofając się Harry uniósł różdżkę.
- Expecto patronum!
Srebrna smużka mgły wystrzeliła z wierzchołka różdżki i Dementor zwolnił, ale zaklęcie nie zadziałało prawidłowo. Potykając się o własne stopy Harry dalej wycofywał się przed nachylającym się nad nim Dementorem. Panika mgłą zasnuwała jego umysł - skoncentruj się!. Para szarych, obślizgłych, okrytych świerzbem rąk wysunęła się spod szat Dementora i sięgnęła ku niemu. Gwałtowny hałas wypełnił uszy Harry'ego.
- Expecto patronum!
Jego własny głos był przytłumiony i odległy. Kolejna smużka srebrnego dymu, mniejsza niż ostatnia, wypłynęła z różdżki - nie mógł już tego zrobić, nie mógł rzucić czaru. Wewnątrz jego głowy rozległ się śmiech, mrożący, wysoki śmiech. Czuł smród zgniłego, śmiertelnie zimnego oddechu Dementora wypełniający jego płuca, duszący go - myśl.... coś szczęśliwego... Ale nie było w nim szczęścia... Lodowate palce Dementora zbliżały się do jego gardła, śmiech w jego głowie narastał, stawał się coraz głośniejszy i nagle w jego umyśle przemówił głos: - Ukłoń się śmierci, Harry... To może nawet nie będzie bolało... Nie wiem, nigdy nie umarłem... Nigdy już miał nie zobaczyć Rona i Hermiony... - i nagle ich twarze rozbłysły jasno w jego umyśle, kiedy walczył o oddech.
- EXPECTO PATRONUM!
Potężny srebrny jeleń wystrzelił z czubka różdżki Harry'ego. Jego rogi pochwyciły Dementora w miejscu, gdzie zwykle jest serce i odrzuciły go tył, nieważkiego jak ciemność. Rogacz zaszarżował i Dementor zwiał pokonany.
- TĘDY! - wykrzyknął Harry w kierunku jelenia. Okręcił się i wystartował aleją trzymając w górze zapaloną różdżkę. - DUDLEY? DUDLEY!
Przebiegł raptem tuzin kroków, kiedy znalazł się przy nich: Dudley leżał skulony na ziemi zakrywając ramieniem twarz. Drugi Dementor przykucał nisko nad nim, trzymając jego nadgarstki w swoich obślizgłych rękach, rozchylając je wolno, niemal z uczuciem, opuszczając swą zakapturzoną głowę w kierunku twarzy Dudleya, jakby chciał złożyć na niej swój pocałunek.
- NA NIEGO! - wykrzyknął Harry i z gwałtownym, grzmiącym dźwiękiem przygalopował ku niemu srebrny jeleń. Pozbawiona oczu twarz Dementora była o cal od ust Dudleya, kiedy srebrzyste rogi pochwyciły go. Dementor został wyrzucony w powietrze i jak jego poprzednik wzniósł się gwałtownie i zniknął w ciemnościach. Rogacz pokłusował do końca alei i rozpłynął się w srebrnej mgle.
Księżyc, gwiazdy i uliczne latarnie zalśniły ponownie blaskiem. Ciepły powiew wiatru omiótł aleję. Szum drzew w sąsiednich ogrodach i odległy huk samochodów na Magnolia Crescent wypełniły znów powietrze. Harry stał nieruchomo, wszystkie jego zmysły wibrowały przyzwyczajając się do nagłego powrotu do normalności. Po chwili zdał sobie sprawę z tego, ze koszulka przylega do jego ciała - był oblany potem. Nie mógł uwierzyć w to, co właśnie się stało. Dementorzy tutaj, w Little Whinging. Dudley leżał skulony na ziemi, łkając i trzęsąc się. Harry schylił się nad nim, żeby zobaczyć czy jest w stanie się podnieść i wtedy usłyszał za sobą głośne dźwięki zbliżających się kroków. Instynktownie podnosząc różdżkę obrócił się na pięcie, by stanąć twarzą w twarz z nadchodzącym. Pani Figg, szurnięta stara sąsiadka, nadchodziła dysząc przeraźliwie. Jej posiwiałe włosy wymykały się spod siatki, którą miała na głowie, pobrzękująca torba na zakupy huśtała się na nadgarstku, a stopy wystawały w połowie z kraciastych kapci. Harry miał zamiar szybko ukryć swą różdżkę przed jej wzrokiem, ale...
- Nie odkładaj jej, głupi chłopcze! - zaskrzeczała - Co jeśli w pobliżu jest ich więcej? Och... zatłukę Mundungusa Fletchera!

99.Świetna strona świetnego kolesia :))))

98.mam pytanie dlaczego po ukazaniu sie V tomu nadal miescicie na stronie rzekome wydarzenia ktore maja byc w nim ukazane?
wiadomo juz ze A.Figg nie bedzie nauczycielka tylko panienka z Ministerstwa Magii... Order czy tez Zakon Feniksa to jest stowarzyszenie zalozone przez Dumbledore'a majace na celu szpiegowanie Smierciozercow i samego Voldemorta (aby zapobiec ich dzialaniy) Hermiona i Ron zostana prefektami a Harry umowi sie z Cho po czym Cho sie obrazi na Harrego poniewaz bedzie zazrosna o Hermione... okaze sie ze prof od astronomii przepowiedziala kiedys wrozbe o Voldemorcie- ze przeszkodzi mu dziecko z rodzicom ktorzy beda przeciwko nijemu i urodzi sie pod koniec lipca (czytaj Harry albo Neville) co oznacza ze Voldemort sie pomylil gdzy chcial zabic Harrego... to by bylo na tyle wiecej macie w ksiazcc pozdrawiam

97.stronka jest supeeeeeeeerrrrrrrrrrrrrrr!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1

96.Ta strona jest super poniewaz ja bardzo lubie i Harrego Pottera!!!!!!Swietna!!!cool!!

95.Witajcie mam prosbę do wszystkich!!! Jeżeli ktokolwiek ma jakiś kontakt lub mial z twurcami Harrego Pottera. To bardzo prosze jakbyście mieli adresy domowe bohaterów to prześlijcie mi je prosze.Jestem ich fanką i bardzo bym chcial mieć z nimi kontakt chocby nawet listowny!!!Pozdrawiam i dziekuje tym ktuzy pozytywnie zwruca uwager na moja prośbe!!!!!!!!!!!! ASIA

94.Siemanko wszystkim zwariowanym potteromaniakom. Mam nadzieje ze umieracie z ciekawosci co bedzie sie dziac w 5 tomie. Ja juz to wiem. Poszperajcie w internecie a tez poczytacie kilka rozdzialow. Mowie wam super. No i Black ma fajna mamuske.

93.Wiadomość prywatna...
Hasło:

92.Cześć! Jestem Harry i chcę wiedzieć, co robią Hermiona i Ron. Chciałbym by wszyscy z Hogwartu mnie lubili. O nie, powinienem napisać do Syriusza o tym, że powinien do mnie przyjść od Weaslay'ów za pomocą proszku Fiuuu. No to cześć, bo muszę poćwiczyć quiditcha.

91.Fajna ta stronka =)))

90.chce ci powiedziec ze musisz wiecej info dodawac do innych dzialow, jest tego bardzo malutko. widzialam juz duzo stron i bylo tego mase
a jak ci sie w ksiazkach nie chce szukac to sobie pokopiuj z innych stron
ale stronka nie jest najgorsza

89.chcialabym zeby Harry chodzil z Hermioną
kocham dana r

88.Piotrek super ze sie do L.O. dostałes , bo własnie zobaczyłam to na stronce hehe . W ogole stronka tez fajniutka. Pozdrowionka i zgadnij kto to ;)

87.Moi drodzy !!Harry Potter najwieększy czarodziej wszechczasów mój ukochany !!!!!IS THE BEST!!!!!!!!!!

86.Str0nka 0gÓlnie Jest Sp0k0... Ch0ciaż Nie Za Bardz0 Lubie HP...
PozdrÓffka

85.Cześć! Co robicie? Pa, pa.

84.Cześć. Jestem Kristoferek ( Już byłem Heroesem III, a teraz nim, ale ciągle Krzyśkiem Zimorskim... ). Ciekawe, jakie jest hasło do Wiadomości Prywatnej?! Chciałbym wiedzieć, jak wejść na skup Ksiąg Gości. Cześć!!!!

83.Hello! My name's Emma, and I live in America. I'm 13. My favourite hobby is a Tenis. I have two cats. See you letters!
Emma

82.Cze! Strona Harry Potter jest cccoooooolll, nie!? Kto lubi Harry'ego, niech pisze: TAK, a ci co nie lubią, niech piszą: NIE ( Nie robię losowania, bo i tak nikt o tym nie będzie wiedział, nie?)! Cześć

81.Wiadomość prywatna...
Hasło:

80.Cze!!! To ja! Pa, pa! :-)

79.Sie ma! Pamiętacie mnie? Jeśli tak to super. Czytałem "Harry'ego Pottera i Kamień Filozoficzny, Komnatę Tajemnic i Więzień Azkabanu. Mam jeszcze mieć Harry'ego 4 i 5. Jak chcecie se pogadać ze mną, to piszcie ot tak sobie. Ok? A kto jest pierwszą osobą? Powiecie mi? Proszę, proszę, proszęęęęęę!!! Super jest być sto siedemdziesiątą ósmą osobą. Nie? To se piszcie, piszcie i piszcie. Dobra? Uważajcie, bo duuuuuuuuuuuuuuuużżżżżżżżżżżżżżżżżooooooooooooooooooooo piszę; dobra!? To cześć i good bay! :-)

78.Cze! Jestem Heroes III, bo mnie tak nazywają w szkole ( Na serio jestem Krzyśkiem Zimorskim, ale ani mru mru. Ok? ).Lubię Harry'ego, bo świetnie gra w quiditcza i zdaje na końce roku szkolnego w Hogwarcie. Podoba mi się też Zaklęcie Patronusa i rozśmieszające. Szkoda tylko, że nie mógł zmieniać bogina, bo profesor Lupin uważał, że Harry sobie nie poradzi, ale Harry i Hermiona zdobyli po 5 punktów dla Gryfinndoru. Fajnie było jak Harry wygrał Puchar Quiditsha. Pa pa i cześć!

77.Wypas strona!!!

76.Wiadomość prywatna...
Hasło:

75.Wiadomość prywatna...
Hasło:

74.Wiadomość prywatna...
Hasło:

73.Wiadomość prywatna...
Hasło:

72.nawet fajna ta stronawiesz
a,coświesz o
"Harym poterze i pochodni zielonych plomieni"?

71.jest super podoba mi się!!!

70.Nawet spoko, ale brakuje czegoś baardzio przyciągającego. No ale stronka ma klimacik.

69.Siema. Spoko sronka i ten magiczny klimacik =D Oby tak dalej! Pozdrówka.

68.cze ekstra stronka ,,,,,,dorup jeszcze
galerie

67.bardzo fajna stronka po prostu SUPER!!!

66.Wiadomość prywatna...
Hasło:

65.Powinno być więcej gierek!!!!!!!!!!!!!!

64.fajna stronka ale czegoś brakuje:(

63.gdzie jest galeria!!!!!!!!!!!!!

62.fajna stronkaaaaaaaaa

61.strona przeciętna choć calkiem calkiem szczerze mówiąc widzialam lepsze ale niejestem pewna czy twoje wiadomości sa w chociaz 50% pewne, tyle krytyki w sumie strona jest ok narka

60.czesc wszytskim i podrowionka..

59.Wiadomość prywatna...
Hasło:

58.niezla stronka tylko troche jom ulepsz i bedzie COOOOOOL poprw muze ale tak to jest suoperowa pozdrawiam tworce i fanów HP Michał

57.siemka...serdecznie pozdrawiam....tworce tej stronki:))) Czymaj sie Piotrek

56.fajna stronka jest COOL!!!!!!!!!!!!!!!!!
pozdrowienia dla wszystkich wielbicieli HP

55.fajna stronka jest COOL!!!!!!!!!!!!!!!!!
pozdrowienia dla wszystkich wielbicieli HP

54.Wiadomość prywatna...
Hasło:

53.ty debilu strona jest do [****]!!!!!!!!!

52.myślę że strona jest ok,itd.

51.Wiadomość prywatna...
Hasło:

50.cześć ! sądzę że,ta strona jest cool itp

49.Wiadomość prywatna...
Hasło:

48.Wiadomość prywatna...
Hasło:

47.siemak prosze napisz mi cos!!!!!prosze ,bardzo mi sie podobasz!!!!

46.Wiadomość prywatna...
Hasło:

45.Fajna stronka:))))))))))))))

44.lubie "HP"
a szczegulnie
książki o nim
czekam na 5 tom
i uważam że mimo
iż film był niezły
to nie powinien
być robiony i ty
bardziej puszczany

jeśli uważacie
podobnie
albo poprostu
chcecie pogadać
napiszcie:
macieknar@o2.pl

(z dopiskiem : ze strony o harrym)

43.yo yo
fajna stronka...
ja osobiscie nie lubie harry'go
ale stronka jest sposio
pozdroffka, buska

42.Dzikówa dla Natalii, zapodanie adresu tej stronki!!!!!!!!!!!!!!!!

41.Siemanko wam!!! Bardzo fajna stronka tylko zeby szybciej dodawali pliki tych co ich niema!!!Ale i bez tych plików strona jest supperrrrr!!Pa p.s.piszcie cos do mnie ;)!!!

40.Wiadomość prywatna...
Hasło:

39.http://harfiarski.w.interia.pl/glowna.html


SUPER HOGWART WARTO SIE ZAPISAĆ JEZELI WAM SIE NUDZI :) !!!!!!!!!

38.Superowa stronka, ale szkoda, że nie ma Wirtualnego Hogwartu. Fajne gify. Fajna strona. Wszystko fajne. Papatki i brzoskwinka od Parvati Patil i Lavender Brown!!!

37.Wiadomość prywatna...
Hasło:

36.Szczerze powiem ,( a raczej napisze)
że ta strona mi się nie podoba.Fotki i opisy postaci są OK , ale obrzydliwa jest strona główna.

35.FAJNIE TU!

34.Ekstra strona

33.Wiadomość prywatna...
Hasło:

32.CZEŚĆ
BARDZO PODOBA MI SIĘ STRONA HP.
POWIEM WAM W TAJEMNICY, ŻE ZAKOCHAŁAM SIĘ W DRACO MALFOY(TOM FELTON). CIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII!!

POZDROWIENIA

31.POZDRAWIAM WSZYSTKICH FANOW HARREGO PORTWELA

30.Witam!

Wybacz, że to napiszę, ale nie wierzę informacjom, które dotyczą V tomu Harry'ego. Są takie... nieprawdziwe! Ale jeśli taka jest (niestety) prawda, to przywracam honor!
Gdy przeczytałam te wiadomości o nowym tomie, to trochę zrobilo mi się przykro. Dlaczego? Dlatego, że wiem co (jeśli to jest prawdą, a szczerze mówiąc nie chcę, aby tak się stało)się stanie w książce- następnym wspaniałym tomie, a nie chciałam tego!
Musze cię pochwalić! Masz wspaniałą stronę o Harry'm! Nie ma co!

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w 2003 roku!

Grabaj!

29.Jak na to czego oczekiwałem to trochę mało , ale może być !
HARRY RULEZ!

28.super stronka, tylko że czasem trudno się poczytać, bo literki są za małe!

27.cool stronka!!!!!!!!!!
naprawdę niezła...

26.bardzo mnie zainteresowało drobne streszczenie V tomu HP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!mam nadzieję że to prawdziwe info, i jusz sie nie moge doczekać do listopada 2003!!!
pozdroffionka :*

25.Super stronka pozdrowiania dla właściciela(i innych ziomków) (odezwij się bo mi smutno bez Ciebie) papa i zaplasiam do mnie czyli :)

24.Fajna stronka

23.We love Harry Potter

22.ta stronka jest super wszyscy czarodzieje piszcie

21.Hej! Fajna stronka. Musisz tylko pamiętać o jednym: więcej szczegółów w streszczeniach.

20.nnnnnnnnnniiiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeezzzzzzzzzzzzzzzzzzłłłłłłłłłłłłłłłłłłaa aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa ssssssssssssssssstttttttttttttttttttrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrooooooooooooooooo nnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnnkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkaa aaaaaaaaaa

19.niezła stonka dosyć sporo informacji

18.Chyba jestem na to za stara( mam 16 lat), ale i tak kocham magię. Hermiona jest świetna, myślę, że zakuwałabym tak jak ona!!!!!!

17.stronka nawet niezła,ale popracuj jeszcze trochę nad nią.

16.lubię harrego pottera!!!
a ta strona jest świetna tylko szkod że nie ma tu jakiejś mini gry!

15.To najlepsza strona Potterowska według mnie.

14.Pozdrowienia dla Autora tej str . NIelubie zabardzo Harrego Pottera ale po pobycie na tej str zmieniłem zdanie jest spox. Pozdrawiam wszytskich których znam Elo

13.harry poter i komnta tajemnic-bazyliszek jest gupi!!!!!!!!!!!!!!!GRYFINDOR

12.Ech... Jaki jrst szyfr na ulicę pokątną?
Najlepsza jest Hermiona .

11.No... Szkoda że Harry nie istnieje
naprawdę.

10.szukam sklepu z różdżkami (dla dzieci
) bo jak byłem w szwecji to takie widziałem

jak ktoś wie prosze napisać maila

dzieki

9.Mój E-mail to MHDM@interia.pl

8.Mało wiesz o kolejnych tomach!!!
przyślij mi E-maila to ci napiszę np.
czarnej magii będzie uczyła matka Hagrida a latania Krum, eliksirów pani Figg...

7.Odwiedżcie strone także o Harrym Potterze:http://pawliker.w.interia.pl

6.Hej Pozdrawiam wszystkich potteromaniaków.Ta strona jest super!

5.fajna strona, tylko za malo w niej wiadomosci o J.K Rowling

4.COOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOO OOOOOOOOOLLLLLLLLLLLLLLLLLL STRONA O HARRYM !!!!!!

3.Wiadomość prywatna...
Hasło:

2.Spox stronka aż miło popatrzeć. Będe ją polecała znajomym!!!!!!!!!

1.Hej Piotrek, fajna stronka, ma właściwy klimat, tak trzymaj!!! Pozdrawiam wszystkich, mugoli też:-)

Powrót do stronyNowy wpis


Zarabianie przez Internet - poradnik praktyka

Księgi gości za darmo
(c) 2000-2007 by